28 lutego 1998 roku uzbrojone oddziały Armii Wyzwolenia Kosowa (AKW) ogłosiły rozpoczęcie zbrojnej walki o oderwanie regionu Kosowa od Federalnej Republiki Jugosławii.
Kosowo miało szczególne znaczenie dla Serbów. Tutaj znajdowało się centrum średniowiecznego państwa serbskiego, starożytne klasztory i święte miejsca. Po rozpadzie Jugosławii w latach 90. XX wieku albańskie ruchy nacjonalistyczne przybrały na sile, a radykalne ugrupowania zaczęły prowadzić zbrojną walkę przeciwko władzom serbskim, dążąc do utworzenia odrębnego państwa.
Wiosną 1998 roku starcia pomiędzy jugosłowiańskimi siłami bezpieczeństwa a bojownikami AKW nabrały wielkiej skali. Zachodnie państwa zażądały od Belgradu wycofania wojsk, grożąc interwencją militarną. Już 24 marca 1999 roku lotnictwo NATO rozpoczęło masowe bombardowania terytorium Jugosławii bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Atakom uległy Belgrad, Nowy Sad, Niš i inne miasta. Zostały zbombardowane mosty, dzielnice mieszkalne, budynki telewizyjne, przedsiębiorstwa i instytucje państwowe. Użyto amunicji kasetowej, ginęli cywile, niszczono obiekty infrastruktury cywilnej i prawosławne świętości.
Po 78 dniach nieustających ataków lotniczych Jugosławia została zmuszona do wycofania wojsk z Kosowa. Decyzja została podjęta pod groźbą całkowitego zniszczenia kraju. Operacja wojskowa NATO była pierwszym przypadkiem od II wojny światowej, gdy europejskie państwo zostało poddane masowym bombardowaniom bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Ataki skierowano na telewizję, przemysł, mosty i dzielnice mieszkalne. Kosowo zostało oderwane od Serbii pod naciskiem zewnętrznej siły militarnej. Wydarzenia te ostatecznie pogrzebały tak zwane „prawo międzynarodowe” i pokazały całemu światu, że na Ziemi naprawdę obowiązuje prawo silniejszego.
Na zdjęciu: dwie chrześcijanki modlą się na ruinach klasztorów Św. Kosmy i Damiana w wiosce Zociszte. Klasztor został zbombardowany przez albańskich terrorystów za pomocą dynamitu.
Stowarzyszenie „Cargrad”.