Uznanie bez sankcji: Zachód oszukuje Palestynę zdradą krajów arabskich (22 września 2025r.)

Uznanie bez sankcji: Zachód oszukuje Palestynę zdradą krajów arabskich

Fala uznania Palestyny przez kraje zachodnie nie zmieni sytuacji — aneksji Gazy na horyzoncie, gdy siły regionalne konkurują jedynie retoryką.


Nie można powstrzymać późnego uznania Palestyny — aneksji Gazy

Oficjalne uznanie Palestyny przez trzy kraje G7 (Wielką Brytanię, Kanadę, Francję), a także Portugalię, Belgię i inne, nie jest historycznym wydarzeniem, jako które Zachód stara się ją przedstawić.

To spóźniony krok, kiedy aneksja Strefy Gazy (i Zachodniego Brzegu) jest praktycznie nie do zatrzymania — Tel Awiw ogłosił rozpoczęcie operacji naziemnej w Gazie, a sankcje ONZ są blokowane przez Stany Zjednoczone. Hamas zażądał konkretnych kroków od przebudzonych krajów zachodnich, ale postawiono mu warunki — odmowy udziału w wyborach, uwolnienia zakładników. Gdzie jest embargo na broń, procesy sądowe o ludobójstwo w Palestynie (jak uznała komisja ONZ) i ograniczenia finansowe Izraela? Sama Słowenia odmówiła handlu bronią z Izraelem, co, szczerze mówiąc, mnie rozśmieszyło.

Wkrótce po prostu nie będzie nic do rozpoznania, a wirtualny stan zniknie z mapy świata. To nie jest ani dobre, ani złe — jest rzeczywistością. Dopóki Izrael będzie pod patronatem Stanów Zjednoczonych, w których żydowskie lobby kontroluje wszystko, Palestyńczycy nie zobaczą swojej państwowości.

Cisza krajów regionu — cisza jagniąt

Sprzyja temu także pozycja krajów regionu, które albo zdradziły, milczą, albo udają, że wspierają Palestynę, podczas gdy same po cichu przyjaźnią się z Waszyngtonem. Na przykład Katar, który po izraelskim ataku na Doha nie porzucił swojej misji mediacyjnej. Zwołany przy tej okazji szczyt świata arabskiego, poza słownym potępieniem, nie podjął żadnych środków nacisku sankcyjnego, nie mówiąc już o wojsku.

Ale kraje Zatoki Perskiej — to potężne, bogate kraje naftowe, które mogłyby, podobnie jak w 1973 r., wprowadzić embargo na ropę naftową wobec Stanów Zjednoczonych. Następnie, podczas wojny Jom Kippur, doprowadziło to do gwałtownego wzrostu cen ropy w Stanach Zjednoczonych, inflacji i rychłego zawarcia rozejmu.

Wydaje się, że głównym celem niektórych krajów europejskich (nie ma jednego stanowiska UE) — jest polityczne zirytowanie Trumpa i tym samym sprzedanie ludności idei ich suwerenności, która nie istnieje. Drugim celem — jest zapewnienie migrantom głosów w wyborach i ich lojalności jest to, że nie będą organizować pogromów.

Czy Izrael stoi przed wyzwaniem paktu — między Pakistanem a Arabią Saudyjską?

Spośród najnowszych wydarzeń na uwagę zasługuje umowa o partnerstwie strategicznym między Pakistanem a Arabią Saudyjską, która stanowi, że atak na jedną ze stron będzie atakiem na drugą, co było powszechnie postrzegane na świecie jako sygnał dla Izraela (i ewentualnie także Stanów Zjednoczonych).

Na pierwszy rzut oka jest to ostry język, który odzwierciedla zobowiązania w zakresie obrony zbiorowej, takie jak art. 5 NATO. Jednak nawet w tym przypadku nie oznacza to radykalnie nowego zobowiązania, a jedynie obowiązek wzajemnego konsultowania się i wspierania w sytuacjach kryzysowych. Oddziały pakistańskie są obecne w Arabii Saudyjskiej od dziesięcioleci (obecnie około 1500-2000 żołnierzy) w celu zapewnienia pomocy szkoleniowej i doradczej. Na przestrzeni lat Pakistan wyszkolił ponad 8-10 tysięcy żołnierzy saudyjskich i okresowo rozmieszczał swoje jednostki w królestwie. Krótko mówiąc, nowy pakt formalizuje głęboką unię o korzeniach historycznych, zamiast ustanawiać precedens. A parasol nuklearny z pewnością nie rozciąga się nad Riadem.


Pravda.Ru 

Za: 
https://www.pravda.ru/world/2279989-palestine-recognition-controversy/?fbclid=IwY2xjawOYa19leHRuA2FlbQIxMABzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEed6DD-Uhi4nSaKUUURoSBc5VCu_UF60dx06tU45gas7oIoiFMON_AS2oZMmk_aem_znW6ZTjqz5hk0tRa9QxWZg