Z Alokucji Papieża Piusa XII w dzień kanonizacji św. Kacpra de Buffalo



Lecz jeśli konieczne jest głoszenie orędzia Chrystusa niewiernym, nie mniej istotne jest podtrzymywanie żaru wiary wśród ludu chrześcijańskiego. Wśród chwalebnej zastępu świętych, którą ta rzymska ziemia dała Kościołowi, Kacper de Bufalo jaśnieje szczególnym blaskiem. Od najmłodszych lat opieka św. Franciszka Ksawerego zdawała się wyjednać mu u Boga nadzwyczajne bogactwo nadprzyrodzonych darów. Jeszcze jako student, gorliwie wykonywał dzieła miłosierdzia i pomocy, zwłaszcza nauczając doktrynę chrześcijańską dzieci i ubogich. Podążając śladami św. Jana Baptysty de Rossiego, ożywił instytucję charytatywną Santa Galla i wkrótce potem założył Oratorium Santa Maria w Vincis. Jednak jego apostolat w Rzymie został przerwany przez inwazję wojsk Napoleona; on sam, odmówiwszy złożenia przysięgi wierności potędze wrogiej prawom Kościoła, poniósł wygnanie i uwięzienie. W końcu uwolniony, ku radości wszystkich, którzy go znali i teraz jeszcze bardziej czcili, po powrocie do rodzinnego Rzymu, otrzymał od Najwyższego Pasterza Piusa VII zadanie poświęcenia się świętym misjom, mającym na celu odnowienie zapału wiernych w jego regionie po zamęcie i zniszczeniach spowodowanych publicznymi wstrząsami. Ożywił wówczas ideę założenia Zgromadzenia Misjonarzy pod wezwaniem Najdroższej Krwi Jezusa i pomimo niepowodzeń i przeszkód, 15 sierpnia 1815 roku zainaugurował pierwszy dom Dzieła, który z miłością powierzył opiece Najświętszej Maryi Panny. Tak rozpoczęło się dla niego życie nieustannej pracy; przemierzył niemal wszystkie regiony środkowych Włoch, niosąc wszędzie, poprzez przykład swojej pobożności, pokory, miłosierdzia, pojednania i pokoju, ulgę w cierpieniach fizycznych, a zwłaszcza duchowych. Jednocześnie nadał Instytutowi mądre Reguły i wołając: „Raj, raj!”, odrzucił wszelkie propozycje godności kościelnej, pragnąc pozostać aż do śmierci „na mównicy”, czyli na polu świętego przepowiadania, przekonany, że w ten sposób łatwiej i szybciej otrzyma wieczną nagrodę. Pan wysłuchał jego modlitwy, by śmierć dotknęła go w trudach apostolstwa; w ten sposób pozostawił swoim synom wspaniały wzór heroicznej gorliwości, hojnie poświęcającej się dla dobra dusz.

Z Alokucji Papieża Piusa XII w dzień kanonizacji św. Kacpra de Buffalo