Cesarz Herakliusz, przynosi skradziony Krzyż przez Persów do miasta Jerozolimy

 Obchodzimy dziś rocznicę dnia, w którym chrześcijański cesarz, odebrawszy ten święty Krzyż z rąk króla pogańskiego, postanowił przenieść go do Jerozolimy, z całą czcią i honorami, jakie jego majestat mógł wymyślić i zrealizować oraz na miarę godności własnej, lecz nie Krzyża. Otóż kiedy doszedł do bramy miejskiej, zamknęła się ona prze nim potężnym grubym murem, a stojący na niej anioł powiedział: Przybywasz z tym Krzyżem na koniu i z wielką pompą, a przecież Ten, który umarł na nim, przeszedł tą bramą w poniżeniu i hańbie, boso i niosąc go na ramionach. Cesarz natychmiast zeskoczył z konia, zdjął z siebie wszystkie szaty aż do koszuli i wziął Krzyż na ramiona. A wtedy brama znów się otwarła, a on wniósł Krzyż do miasta. Zdarzyło się też wiele przedziwnych cudów, odzyskali zdrowie cierpiący na różnego rodzaju choroby, paralitycy, ślepi i chromi. 

O. Jan Tauler. Dominikanin. 


Jan Tauler. Kazania, str. 448