Błogosławiony Gentilis z Mateliki.
Męczennik pierwszego Zakonu.
Z wielką gorliwością rozpoczął Gentilis swoją pracę, by wy korzystać cudowny dar Boży. W krótkim czasie pozyskał więcej niż 100.000 pogan dla wiary Chrystusowej. Chciał Pan Bóg, by to co nauczał i głosił krwią swoją zatwierdził. Z zazdrością patrzało piekło na pracę Gentilisa i jej skutek. Bezustannie podburzał wróg zbawienia ludzkiego kapłanów pogańskich. Rzucali oni oszczerstwa na Gentilisa i nie spoczęli, dopóki ludu nie przekonali, że kara wielka i straszliwa na nich spadnie, jeżeli opuszczą bogów swoich a pójdą za nauką obcego proroka. Lud, przez zazdrosnych kapłanów pogańskich podburzony, przemocą wytępić chciał wiarę Chrystusa. W obronie tej wiary świętej, z miłości do nieśmiertelnych dusz oddał ten wierny apostoł w roku 1340 życie swoje. Szczątki jego śmiertelne przeniesione zostały do Wenecji do kościoła franciszkańskiego a dusza jego poszła po wieniec chwały nieśmiertelnej.
N A U K A.
Wiernym synem i naśladowcą swojego Ojca był błogosławiony Gentilis. Jak święty Franciszek, tak samo i on chciał wszystkich pozyskać dla Chrystusa. A czy ty jako dziecko tego samego świętego Franciszka nie powinieneś iść jego śladem! Aby iść śladem błogosławionego Gentilisa, nie potrzebujesz udać się do Chin albo do Persji i tam oddać za Chrystusa życie swoje. Ale troska o dusze nieśmiertelne musi się stać twoją troską serdeczną. Nie potrzebujesz się stać misjonarzem dla pogan. Bądź nim wśród twoich współbraci! Jak wielu katolików walczy z nawałnicą pokus i ginie wśród fal niebezpieczeństwa. Wprawdzie umarł Chrystus za wszystkich, ale łaskę zbawienia udzielać chce przez kapłanów misjonarzy i takich chrześcijan, których serca przepełnione są miłością do dusz nieśmiertelnych. Jaki to zaszczyt dla ciebie, współpracować w dziele odkupienia! Mówisz, że kochasz Chrystusa. Daj dowód twojej miłości i ratuj dusze nieśmiertelne! Modlitwa i praca, oto środki dane ci do pomocy. Z Marją w domu Łazarza musisz do stóp Jezusowych się rzucić i modlić się, by potem jak skrzętna Marta gorliwie pracować. Najsilniejszy w tej pracy środek to modlitwa. Otwórz Pismo święte. Tam czytasz jasno i wyraźnie, że modlitwa Zbawiciela umocniła Piotra, by jego wiara się nie zachwiała, by nie tylko swoich braci, ale wszystkich chrześcijan we świętej wierze utwierdził. Modlitwa Szczepana wyjednała Szawłowi łaskę nawrócenia się. Dzień sądu nam to wykaże, ile modlitwa zbawiła dusz nieśmiertelnych. W sercu Boga miłość do dusz nieśmiertelnych toczy walkę z sprawiedliwości, a modlitwa sprawiedliwego rozstrzyga tę walkę na korzyść dusz krwią Chrystusową odkupionych. Do świętej Mechtyldy, która przestawała modlić się za pewnego grzesznika, rzekł Pan Jezus: „Miej litość nademną i módl się za tego grzesznika, którego tak drogo odkupiłem i którego zbawienia tak gorąco pragnę“. I do ciebie się Jezus w te odzywa słowa i ciebie prosi abyś modlił się za biednych grzeszników.
Nie ustawaj w modlitwie ale z modlitwą połącz i pracę. Nie każdego grzesznika nawraca Bóg przez objawienie z nieba jak Szawła pod Damaszkiem. Bóg chce człowieka przez człowieka zbawić. Z woli Boga masz być zbawczym aniołem dla błądzącego. „Nieustannie miejcie troskę o zbawienie dusz i nauczajcie je słowem Bożem i świętych i przez swój przykład zaprowadźcie je do Boga“. Tak woła na cię święty Piotr z Alkantary. Tego wymaga od ciebie i reguła Trzeciego Zakonu. Według niej bowiem każdy członek Zakonu przyświecać ma drugim dobrym przykładem. Solą masz być ziemi i kwasem dla zepsutego świata i przez wymowne kazanie dobrego przykładu z powrotem zaprowadzić na drogę cnoty błąkających się po manowcach grzechu. To jest cel, jaki święty Franciszek dał swojemu Trzeciemu Zakonowi a więc i tobie, Tercjarzu.
Nie daj się zrazić przez chwilowe może niepowodzenie lub przez niewdzięczność. Patrz na przykład błogosławionego Gentilisa i wielu innych świętych poprzedników na tern polu pracy. Wstrzymuj swoją modlitwą strzały gniewu Bożego a dobrym swoim przykładem toruj drogę do cnoty i pobożności. Nie lękaj się żadnej ofiary, kiedy chodzi o ratunek duszy nieśmiertelnej. Tak zapewnisz i ty sobie błogosławieństwo świętego Franciszka: „Błogosławieniście przed Panem, którzyście błądzących do Boga zaprowadzili i wskazaliście drogę prawdy“.
Szkoła Seraficka, 1934, R. 9, Z. 9, str.244-247