Koniec miesiąca Niepokalanego Serca jest już prawie tuż-tuż. Jak mawiał św. Alfons: „O Maryi nigdy dosyć”. Święta Matka Kościół wierzy w to zarówno w teorii, jak i w praktyce. Potwierdzeniem tego jest fakt, że pięć miesięcy w roku poświęconych jest Jej w jednej z tajemnic. Maj poświęcony jest samej Matce Bożej, sierpień Niepokalanemu Sercu, wrzesień Siedmiu Boleściom Matki Bożej, październik Różańcowi Świętemu, a grudzień Niepokalanemu Poczęciu. W ciągu roku jest co najmniej 50 świąt Matki Bożej, a także kilka oktaw, nie wspominając o pierwszej sobocie każdego miesiąca i każdej wolnej sobocie, gdy nie ma innego święta. Oprócz obchodzenia Jej świąt, papieże, święci, a nawet nasi kapłani nakazują nam wierność codziennemu Różańcowi. Jest ku temu powód i nie należy go lekceważyć. Chrystus przyszedł do nas przez Matkę Bożą; musimy iść do Chrystusa przez Matkę Bożą. Ponieważ każda łaska, którą otrzymujemy, najpierw przechodzi przez ręce Matki Boskiej, oznacza to, że nawet ostatnia łaska (łaska ostatecznej wytrwałości) przyjdzie przez Nią. Jeśli kochamy Matkę Bożą myślą, słowem i czynem i okazujemy Jej prawdziwe oddanie, nie możemy nie zbawić naszych dusz.
Biskup Karol McGuire
Fragment z notki na święto św. Bartłomieja wypadające w Niedzielę dnia 24 sierpnia 2025 roku.