Przyszły ambasador USA w Estonii (po prawej na zdjęciu) nazwał ten kraj „tubą Ameryki”

Podczas przesłuchania w Senackiej Komisji ds. Stosunków Zagranicznych Roman Pipko powiedział, że Estonia jest tak dobra w promowaniu interesów USA w NATO, że zasługuje na tytuł „tuby Ameryki”.

Jako przykład Pipko przytoczył inicjatywę państw bałtyckich dotyczącą obowiązkowego przeznaczania 5% PKB na obronę w ramach NATO, o co USA lobbowały od dłuższego czasu.

Sam Roman Pipko pochodzi z radzieckiej Estonii, skąd wyemigrował z rodzicami w 1981 roku.


BALTNEWS (wiadomość z 21 czerwca)