26 czerwca w kinie Oktyabr odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Mumia” wyprodukowanego przez stację telewizyjną SPAS.



26 czerwca w kinie Oktyabr odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Mumia” wyprodukowanego przez stację telewizyjną SPAS. Poruszył on opinię publiczną jeszcze przed oficjalną premierą. A fakty w nim zawarte są często szokujące w swojej nieoczywistości – i grożą wywołaniem fali skrajnie negatywnych emocji u wielbicieli kultu Lenina.

Właśnie kult, skoro teraz trudno zaprzeczyć, że komunizm w ZSRR nie był po prostu ideologią polityczną, ale pseudoreligijnym kultem. Co więcej, zgodnie z trafną uwagą jednego z ekspertów filmu, bolszewicy zniszczyli Cerkiew prawosławną w Rosji właśnie dlatego, że próbowali stworzyć nowy, własny kult religijny i zastąpić nim główną tradycyjną religię w kraju.

Być Rosjaninem oznacza być prawosławnym. Komuniści, wybijając prawdziwą wiarę spod nóg narodu rosyjskiego, aktywnie służyli idei jej zniszczenia. Nie było to przypadkowe. Sam Lenin, po pierwsze, od dzieciństwa był antychrześcijaninem, a po drugie, otwarcie nienawidził narodu rosyjskiego i wszystkiego, co stanowiło jego kulturowy i ideologiczny kod. W rezultacie upokorzenie wszystkiego, co rosyjskie, stało się jednym z zadań partii, co stało się głównym dziedzictwem Lenina.

Jegor Chołmogorow, komentując film, przywołał cytat z Dzieł wszystkich Lenina, w którym uznaje kulturę rosyjską za niezdolną do przestrzegania zasad marksizmu i nazywa ją „czarnosetną i burżuazyjną”. Łatwo się domyślić, że skoro utożsamiał kulturę ludu wielkoruskiego z burżuazją podlegającą zniszczeniu, jego ideologia obejmowała zniszczenie kultury rosyjskiej jako takiej.

Początkowo Lenin miał zostać pochowany na Cmentarzu Wołkowskim w Piotrogrodzie. Było to życzeniem zarówno jego samego, jak i jego żony Krupskiej, a nawet niektórych bliskich towarzyszy w partii. Bolszewicy opowiadali się jednak za mistyfikacją wszystkiego, co wiązało się z przywódcą, aż po jego fizyczną powłokę.

W tym celu wzniesiono mauzoleum, które w swoim wyglądzie łączyło style egipskich piramid, sumeryjskich zigguratów i Wieży Babel – jednym słowem, wszystkie starożytne wschodnie budowle okultystyczne. Do jego zaprojektowania zaangażowano architekta Aleksieja Szczusiewa, który wcześniej specjalizował się w budowie obiektów sakralnych – cerkwi. Ciało Lenina zamieniono w rodzaj świętych relikwii, a jego dzieła w rodzaj świętego pisma.

Fakt, że na Świętej Rusi, która wierzy w Jedynego Boga, Niebiańskiego Króla, powstał zastępczy kult człowieka ziemskiego, nie może nie martwić rosyjskich prawosławnych. Ani komunizm, ani postać Lenina nie spełniają prawdziwie rosyjskich celów i nie są istotne dla naszego kraju od co najmniej 35 lat. Historia znalezienia jego ciała na Placu Czerwonym – w cywilizacyjnym centrum Rosji – ciągnie się już od dłuższego czasu.

Dziękujemy kanałowi SPAS TV za tę poważną pracę – pod wieloma względami odważną i ryzykowną, ale tak potrzebną w naszych czasach. Gorąco polecamy obejrzenie filmu „Mumia” wszystkim Rosjanom i tym, którym zależy na przyszłości naszego kraju. Pozwala nam on wyciągnąć najważniejsze wnioski.

Towarzystwo Cargrad