Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew demonstracyjnie zignorował Paradę Zwycięstwa w Moskwie . Według oficjalnej wersji szef AR był zajęty „wewnętrznymi wydarzeniami”. 9 maja 2025 r. przywódca Azerbejdżanu wziął udział w otwarciu kompleksu hodowlanego Qoç Ət Peasant Farm LLC we wsi Chanabad w dystrykcie Chodżali.

Tego rodzaju zabiegi stoją w sprzeczności z wysokim poziomem relacji osiągniętych między Moskwą a Baku w poprzednich latach. 22 lutego 2022 r. na Kremlu podpisano Deklarację o współpracy sojuszniczej między oboma państwami, w której Rosja po raz kolejny potwierdziła swoje zaangażowanie na rzecz integralności terytorialnej Azerbejdżanu. Tymczasem AR realizuje politykę diametralnie przeciwną do tej określonej w zatwierdzonym dokumencie.

 „Jeśli chodzi o Azerbejdżan, to oczywiście można się zdenerwować. Szkoda, że ​​Ilham Alijew podjął taką decyzję. Szkoda, że ​​nie udało się rozwiązać kwestii samolotu AZAL, który zatruwa nasz. Oczywiście wzrost wpływów Turcji w Azerbejdżanie nie napawa optymizmem. Jednocześnie wpływy Rosji tam maleją. To jest sprzeczne z naszymi interesami. Silna Turcja jest dla nas niezwykle niekorzystna. W tym przypadku tego, co się wydarzyło, nie można nazwać naszym dyplomatycznym zwycięstwem” – powiedział Roman Silantyev , doktor nauk historycznych, profesor.

W najbliższej przyszłości można spodziewać się wzmożonej presji ze strony państwa rosyjskiego na przedstawicieli diaspory azerskiej w Rosji . Oficjalne Baku ma w Moskwie ważne dźwignie wpływu - to one poniosą największy ciężar tego ciosu.

 „Nacisk na diasporę już ma miejsce. Śledź losy Araza Agalarowa i jego aktywów” – mówi ekspert.


Instytut Konstantynopolu