Gdy tak Persja w swej zuchwałości nieco jest uskromiona, nowe złe powstało naprzeciw Państwu Rzymskiemu, i całemu Chrześcjiaństwu. Machomet Prorokiem się czyni mędzy Saracenami: wygnany on był z Meki od swoich. Od tego czasu, w którym Machomet uszedł był z Meki, zaczyna się sławna Hegira, czyli Epoka, od której Machometani swoje rachują lata. Fałszywy Prorok wielkiemi zwycięstwami, jako pewnym znakiem swego posłania nową swoję utwierdza Sektę. W dziewięć lat całą podbiwszy sobie Arabią nowego Kalifów Państwa założył fundamenta. Do tych nieszczęśliwości kacerstwo Monotelitów jeszcze przystąpiło, którzy dwie Natury w Chrystusie przyznając, jednę tylko w nim uznawali wolą.
(...) Na Wschodzie wszystko ku upadkowi dąży. Gdy bowiem Cesarze rozprawami o Religii zatrudniają się, i coraz nowe wymyślają kacerstwa, Saraceni w ich wkraczają Państwo: Syrią i Palestynę mocą oręża podbijają sobie, święte odbierają Miasto, Persją w czasie jej rozdwojenia, i domowych kłótni bez najmniejszej trudności pod swoje podbijają panowanie. Do Afryki wkraczają w zamyśle podbicia jej sobie. Wyspa Cyprus ich przyjmuje prawa. Wszystkie te dzieła w trzydziestu blisko latach wykonane z Mahometa łączą zwycięstwami.
Bp. Jacques-Bénigne Bossuet, Historia Świata T.I, str. 183-184, 185-186