Święty Józef, Sługa Wierny.
Ecce fidelis servus“. To święty Józef, stary, wierny sługa. Sługą jest ten, kto pracuje dla drugich, trudzi się w ich istnieniu i interesie. Św. Józef był na ziemi jakby cieniem Boga Ojca. Wykonywał plany Boże, zamiarów własnych nie miał żadnych. Podobny w tern do Eljasza, sługi Abrahamowego, szedł w interesie swego Pana w kraj daleki jako człowiek zupełnie pewny i niezawodny. — Pismo św. żadnych o osobie Józefa nie podaje wiadomości, postać jego stoi na tylnym planie świętych tajemnic. Świat również o nim nic nie wie, jednakże dusza pobożna czuje, jaki on święty i bogaty w swem ukryłem życiu wewnętrznem. I ja powinienem wytrwale i wiernie służyć Panu. „Fidelis servus“, wierny sługa Boży — oto tytuł, oznaczający najwyższe dostojeństwo człowieka.
Z wytężeniem sił cielesnych i duchowych pracował św. Józef, ten dobry i wierny sługa. Troski, wątpliwości i kłopoty i jego obsiadywały duszę, atoli Bóg ją oświecał. „Nie bój się w dom przyjąć Marji, małżonki twojej“, „uciekaj do Egiptu i pozostań tam“, „nie idź do Judei, ale do Galilei!...“. I nic żałując ramienia ani dłoni, zarabiał na chleb, pracował dla Boga, dla Syna Bożego. Praca ta uszlachetniała jego duszę, zespalała go coraz ściślej z Bogiem. Takie pojęcie pracy mają wszyscy mężowie Boży. W tym duchu pracowali artyści średniowieczni, pracują wszystkie dusze, które każdą czynność wykonują dla Boga. Dla każdego to możliwe, wszędzie śród wszystkich okoliczności.
Tego wiernego sługę cechuje cichość, skromność i zadowolenie. Zawód jego trzymał go w ciasnych granicach, nie przypadła mu w życiu publicznem żadna rola do odegrania. Niemniej jednak życie jego bogate było w treść, bo wypełnione Bogiem. Św. Bonawentura powiada: Nasze życie Boże rozwija się przez gorące obejmowanie najwyższej prawdy, ukochanie najsłodszej miłości i naśladowanie najpiękniejszego wzoru cnoty", innemi słowy: gdy łączymy gorącą wiarę z ochotną pracą.
Szkoła Seraficka, 1930, R. 5, Z. 3, st.75-76