Wiadomo gorliwym czcicielom Matki Najświętszej — а nietylko czcicielom — lecz przeważnie wszystkim wierzącym. katolikom, że dzień sobotni poświęcony jest szczególnie Królowej nieba i ziemi, Niepokalanej naszej Matce — Marji!
Lecz czy się kiedy zastanowiliśmy nad przyczyną tego wyróżnienia soboty od innych dni tygodnia?;
Zapewne, że nie...
Miło wiec będzie każdemu. kto kocha Swa Matkę Niebieską. pogłębić to pytanie.
Sobota jest dniem Marji, gdyż:
1) Był to kiedyś dzień łez i goryczy dla osieroconej Matki. po wielkopiątkowej Męce i śmierci krzyżowej Jej Jednorodzonego Syna. Wielką jako morze była — dnia owego — boleść Marji. Więc tem bardziej «starać się mamy w soboty, my Jej dzieci — czcić, pocieszać i otaczać osobliwemi względami ukochaną, najdroższą naszą Matkę.
2) W pierwszym dniu, następującym ро gorzkiej śmierci Boskiego Zbawiciela (to jest w sobotę) zwątpienie ogarnęło serca wszystkich, nawet najbliższych Jezusa uczni i Apostołów. Jedno tylko serce przetrwało niezachwianie w nadziel i wierze — Serce zbolałej Matki Jezusowej. Wiarę i ufność nam przechowała, więc w dniu sobotnim ze szczególną wdzięcznością pamiętajmy o Niej.
3) Jak sobota pośredniczy między dniem śmierci Jezusa a dniem Jego chwalebnego zmartwychwstania — tak Marja jest naszą Pośredniczką, od Boga postanowioną, między niebem, a ziemią, między bólem, a chwałą, między człowiekiem, a Bogiem.
4) Sobota zwiastuje nam bliskie nadejście niedzieli — dnia Pańskiego, dnia wypoczynku i wesela. Marja, Jutrzenka, zapowiada przyjście Odwiecznej Jasności, słońca wiekuistej chwały Jezusa. Przez sobotę do niedzieli. Przez Marję do Jezusa!
5) W sobotę po naszej śmierci zstępuje Marja do czyśca, aby z ognistych płomieni wyzwolić swe dzieci, odziane św. sukienką szkaplerza. Czyż nam nie drogi z tego powodu być powinien dzień sobotni?
6) Według starochrześcijańskiej tradvcji Najświętsza Раnienka miała przyjść na świat w dzień sobotni.
7) Jeżeli jeszcze zechcemy zajrzeć do „krainy legend", natrafimy na niejedno pobożne mniemanie, związane z obchodem soboty ku czci Marji — mniemanie, owiane wdziękiem, a 7аrazem pełne przemiłej prostoty:
Przy sobotniem słonku suszyła Najświętsza Panienka, w przededniu sabatu wyprane, pieluszki swego Synaczka. To też słonko, zaszczycone tym przywilejem, zawsze pamięta wyjrzeć z za chmur w dnie sobotnie — choćby na chwilę, aby oddać cześć swej Królowej i Pani. W 7 sobót tylko, w ciągu roku, okrywa się grubą żałobą, aby się za chmurami wypłakać nad Boleściami Matki Ukrzyżowanego. |
Wreszcie, inna pobożna legenda, oczywiście jedna z wielu, opiewa, że gdy Niebios Królowa w dnie sobotnie do czyśca schodzi, aby wyprowadzić duszyczki, okryte Jej Szkaplerzem — wtedy, przy pożegnaniu. pozostałe mieszkanki czyśca łzami tęsknoty zraszają szaty królewskie Swej najdroższej Wyswobodzicielki. Dlatego słonko promienie swe cwałem wysyła naprzeciw, powracającej z czyśca, Królowej, aby osuszyć zwilżony skraj płaszcza swej Monarchini — stąd podanie ludowe o sobotniem słonkul....
Osobliwym przywilejem obdarzył Ojciec św. Pius X. pierwszą sobotę każdego miesiąca — mianowicie wszystkim, którzy w dniu tym, po spowiedzi i komunji św., odbędą szczególne ćwiczenia pobożne na cześć błogosławionej Dziewicy Niepokalanej w duchu zadośćuczynienia, to jest jako przebłaganie za zniewagi i bluźnierstwa, jakiemi bezbożni i heretycy obrzucają Imię 1 przywileje Najświętszej Panny i pomodlą się na intencję Ojca św. udzielił odpustu zupełnego, który może być ofiarowany za dusze zmarłych.
Głos Karmelu : miesięcznik szkaplerzny Zakonu OO. Karmelitów Bosych w Polsce pod patronatem świętego Józefa i świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. R.9, 1935, nr 5, str, 170-173