Lata 70-80-90 XX wieku, początek XXI wieku miały Karola Wojtyłę, wojownika antykomunistycznego, obrońcę praw człowieka, propagatora kultu człowieka, religii humanizmu, popierany przez USA i popierający Pax America.
Obecne czasy w dobie Trumpizmu, hasła ,,aby Ameryka była znów wielka", tworzenia się prawicy/konserwatyzmu (będące wydmuszką) mają Roberta Francisa Prevosta, który jest Amerykaninem.
Wszystkie poszlaki niszczenia katolicyzmu prowadzą do Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Przypomnę. Papież Leon XIII potępił Amerykanizm