Grupy połowicznych katolików, doszukują problemu w ilości fałszywych kardynałów na konklawe. Problem to żaden.
Grupy połowicznych katolików, doszukują problemu w ilości fałszywych kardynałów na konklawe. Problem to żaden.
Problemem prawdziwym jest że ,,kardynałowie" novus ordo nie przynależą do Kościoła Rzymskokatolickiego a tworzą nową instytucję, ich wybór nie posiada asystencji Ducha Świętego, ich celem nie jest czynić co przykazał Pan Jezus Chrystusa swemu Kościołowi od czasów ustanowienia przez niego Kościoła nauczającego, na którego czele stoi Papież.
Stąd wniosek: że nie mogą wybrać Papieża, a ten nie może stać się widzialną głową Kościoła Rzymskokatolickiego.
Gruntowną odpowiedzią na problem w jakim znalazł się świat katolicki jest stanowisko teologiczne sedewakantystyczne, które trwa od śmierci Piusa XII ostatniego Papieża i uznanie nowego ,,Kościoła" Soborowego za nowy zbór religijny.