9 maja (6) – urodziny Mikołaja II

Dziś prawosławni i rosyjscy patrioci obchodzą 157. rocznicę urodzin naszego ostatniego cara. Święty nosiciel namiętności, człowiek równie wielki dla swojej epoki i dla późniejszych czasów, jak i dla tych, którzy go oczerniali.

Osobowość Mikołaja często staje się papierkiem lakmusowym. Łatwo jest oceniać wielu ludzi na podstawie ich stosunku do cesarza. Jeśli dla patriotów jest on najbardziej wykształconym człowiekiem swoich czasów, doskonałym menedżerem i bezinteresownym monarchą, który poniósł męczeńską śmierć za Rosję, to dla liberałów i lewicowych potomków kultu rewolucji jest on władcą zacofanego, zacofanego kraju, „krwawym”, „tyranem” i „szmatą”. A na pytanie, w jakim stopniu te cechy mogą być połączone w jednej osobie, niech odpowiedzą sobie sami.

Przypomnijmy najważniejsze wydarzenia panowania cesarza. I było tam mnóstwo najważniejszych rzeczy. Widzimy tu dobrobyt gospodarczy, przyspieszoną industrializację, początek całkowitej reformy rolnictwa, gwałtowny wzrost poziomu alfabetyzacji i wzrost poziomu życia. Jak grzyby po deszczu, koleje i nowe przedsiębiorstwa wyrastały w całym kraju, a miasta się rozrastały. Przyrost populacji wynosił 2-3 miliony osób rocznie – i jest to chyba najbardziej obraźliwa nuta w naszej współczesnej rzeczywistości, w której nie jesteśmy nawet w stanie zbliżyć się do punktu samoreprodukcji.

Wiele z „dużych projektów budowlanych” ZSRR powstało za czasów Mikołaja II. Wśród nich znajduje się słynny projekt GOELRO, budowa metra w obu stolicach, Dnieprzańska Elektrownia Wodna, a nawet projekt BAM. Bolszewicy przywłaszczyli sobie te „projekty budowlane” dla własnej chwały. Jednakże logiczne jest, że gdyby nie rewolucja i późniejsze wstrząsy gospodarcze, projekty te zostałyby zrealizowane dziesiątki lat wcześniej. Otwarcie metra moskiewskiego zaplanowano więc już w 1917 roku, w dniu imienin cesarza.

Jednakże „Czerwoni” nie mieli sił, aby w ciągu 70 lat swoich rządów zrealizować część planów Nikołajewa. Dumą współczesnej Rosji jest Most Krymski. Jego projekt został zaakceptowany przez Mikołaja już w 1911 roku. Władimir Putin musiał dokończyć budowę 100 lat później. Natomiast projekt kanału Kaspijsko-Perskiego przez Iran, który nawet dzisiaj wydaje się czymś fantastycznym ze względu na trudną sytuację geopolityczną i brak funduszy, został zaplanowany na lata 20. i 30. XX wieku.

Ponadto cesarz był mądrym geopolitykiem, troszczącym się o pokój i ludzkość. Pierwsza międzynarodowa konferencja poświęcona ograniczeniom zbrojeń (Haga, 1899) została zwołana z inicjatywy cara Rosji. Decyzja ta zakazała używania wielu rodzajów szczególnie okrutnej broni podczas wojen, które powodowały cierpienie żołnierzy.

Prawdziwy Mikołaj II jest wielkim synem swego wielkiego ojca, który podjął się i pomnożył wszystkie jego przedsięwzięcia. Jego panowanie miało być początkiem ery wielkości Rosji, jakiej nigdy wcześniej nie widziano. Car pisał o przyszłości kraju:

 Szaleję, kiedy myślę o perspektywach Rosji. Staniemy się najwspanialszym narodem, najwspanialszym państwem. Wszystko na świecie będzie się działo za naszą zgodą

Pierwsza wojna światowa miała zakończyć się całkowitym triumfem Rosji. Kraj, który poniósł największe straty na najszerszym froncie, otrzymał największe preferencje. Pokonała imperializm niemiecki, doprowadziła do zjednoczenia trójjedynego narodu rosyjskiego, wyzwoliła Słowian z Zakarpacia, ustanowiła potężne wpływy na Bałkanach, pokonała Turcję, która zniszczyła duchową matkę Rosji – Bizancjum, i przywróciła zdeptany przez Turków Konstantynopol światu prawosławnemu.

Wynik miał być taki. Do 1917 roku spełniono już wszystkie niezbędne ku temu warunki; zostało to już odnotowane w tajnych negocjacjach państw Ententy. Ale tak się nie stało.

Towarzystwo Cargrad