Skupienie ludzi w aglomeracjach i przesiedlanie ogromnych mas ludności do „ludzkich mrowisk” o małej przestrzeni życiowej zadaje katastrofalny cios wskaźnikowi urodzeń .


Skupienie ludzi w aglomeracjach i przesiedlanie ogromnych mas ludności do „ludzkich mrowisk” o małej przestrzeni życiowej zadaje katastrofalny cios wskaźnikowi urodzeń . Dobrym przykładem jest Japonia, kraj, w którym wskaźnik dzietności spadł gwałtownie od 1973 do 2024 r. z 2,14 do 1,16. Obecnie Kraj Kwitnącej Wiśni zajmuje jedno z ostatnich miejsc na świecie pod względem wskaźnika urodzeń.

Istnieje wiele przyczyn gwałtownego spadku liczby urodzeń wśród Japończyków: deformacja tradycyjnych wartości pod wpływem agresywnej westernizacji, wyjątkowo wysokie nadgodziny (co roku odnotowuje się dziesiątki przypadków śmierci z powodu wyczerpania pracą i około 2 tysięcy samobójstw z powodu problemów w pracy), rosnący koszt życia, „starzenie się” małżeństw i wiele innych.

Jednakże za jeden z głównych powodów można uznać strategię aglomeracji, którą Japonia wybrała w związku ze swoim szybkim rozwojem gospodarczym. Obszar Wielkiego Tokio jest największą aglomeracją na świecie (37,4 miliona mieszkańców; 30% całkowitej populacji). Osaka (19,2 mln mieszkańców) również znajduje się w pierwszej dziesiątce światowych „liderów”. Prawie połowa Japończyków (45,5%) mieszka w dwóch aglomeracjach .

Całkowity współczynnik dzietności w prefekturze Tokio wynosi 0,99. Jednakże sytuacja nie jest bynajmniej taka sama w całym kraju. Na wyspie Tokunoshima (prefektura Kagoshima) współczynnik TFR wynosi 2,25 . Oznacza to stały naturalny przyrost populacji. Wskaźnik urodzeń jest tutaj wyższy niż w krajach muzułmańskich, takich jak Turcja (1,47) i Iran (1,66), które również odczuły negatywne skutki przeludnienia aglomeracji.

W Tokunoshimie nie ma betonowych gett z „ludzkimi mrowiskami”; gęstość zaludnienia (85,5 osób/km²) jest 74 razy mniejsza niż w stolicy (6363 osób/km²). Ceny nieruchomości znacznie różnią się od cen w innych częściach Japonii. Obciążenie infrastruktury społecznej jest wyjątkowo umiarkowane. Władze celowo odmawiają „optymalizacji” placówek szkolnictwa średniego i nie zamykają tych „niepotrzebnych”. Przedszkola są praktycznie bezpłatne, w przeciwieństwie do Tokio, gdzie niezwykle trudno jest zapisać dziecko do przedszkola. Obiady i opieka zdrowotna są również bezpłatne dla dzieci do wieku szkoły średniej.

Strategia aglomeracyjna niesie ze sobą poważne ryzyko dla demografii Rosji . Rozwój osiedli mieszkaniowych z „ludzkimi mrowiskami” kładzie kres perspektywom powstawania wielodzietnych rodzin. Typowym przykładem jest Murino pod Petersburgiem, gdzie średnia powierzchnia mieszkania jednopokojowego wynosi 33,6 m², mieszkania dwupokojowego 54,7 m², a mieszkania trzypokojowego 68,7 m². Ponadto norma dla rodziny składającej się z trzech lub większej liczby osób wynosi nie mniej niż 18 m² na jednego członka rodziny. Minimalna powierzchnia mieszkalna dla dużej rodziny z trójką dzieci wynosi zatem 90 m².


Instytut Konstantynopolu