Cła amerykańskie
Dlatego Stany Zjednoczone wprowadziły nowe cła na towary z Chin. Wprowadzono je w dwóch etapach. Obecnie wszystkie towary z Chin muszą być objęte cłem wynoszącym 54% przy imporcie do Stanów Zjednoczonych.
Nie wiem dokładnie, co próbują osiągnąć, jakie cele realizują, ale Chiny nie pójdą na ustępstwa wobec Amerykanów. Będą się kłócić.
W odpowiedzi Chiny wprowadziły już podobne cła na towary amerykańskie. 15% w marcu i 34% od 10 kwietnia - łącznie 49%.
Wielu uważa, że gospodarka Chin nie przetrwa bez eksportu do Stanów Zjednoczonych. Może 20 lat temu tak było. Jednak obecnie, w roku 2025, eksport do USA stanowi zaledwie 3% PKB Chin. Jeśli cła zniwelują połowę obrotów handlowych, Chiny stracą 1,5% PKB. Nieprzyjemne, ale nie śmiertelne.
Najśmieszniejsza jest reakcja amerykańskich importerów. Kilku znanych mi właścicieli fabryk już opowiedziało mi o wymaganiach swoich klientów ze Stanów Zjednoczonych.
Zwracają się do chińskiej fabryki, swojego dostawcy, z prośbą o zapłacenie 54-procentowego cła na nie. Poważnie. W końcu Trump powiedział im, że to Chińczycy zapłacą cła, zostały one nałożone na nich, a nie na zwykłych Amerykanów.
W odpowiedzi oczywiście otrzymują... uprzejmą odmowę)
Jeśli uważasz, że to żart, to po prostu nie doceniasz ludzkiej głupoty.
Źródło: Telegram