,,Zielone strefy”: jak radykalizm islamski rozprzestrzenia się w rosyjskich więzieniach.

 

„Zielone strefy”: jak radykalizm islamski rozprzestrzenia się w rosyjskich więzieniach. Jak powiedział szef Federalnej Służby Więziennej Arkadij Gostew, prawie 70% więźniów zagranicznych pochodzi z krajów Azji Środkowej. Jest to około 21 tysięcy osób. Mówimy o tzw. „zielonych strefach” lub dżamaatach – społecznościach, w których panują zasady islamskie. O trudnej sytuacji opowiedział nam Kirill Kabanov, przewodniczący Narodowego Komitetu Antykorupcyjnego Federacji Rosyjskiej, który regularnie odwiedza instytucje FSIN.

Według niego istnieją dżamaaty „w niemal każdej” kolonii, które razem stanowią „całą armię” radykałów o szczególnych koncepcjach.

Kabanow podaje przykład. Jeśli w klasycznym środowisku przestępczym przestępstwo przeciwko nietykalności seksualnej sprawia, że ​​skazany staje się wyrzutkiem, posyłając go do niższej kasty, to w „zielonej strefie” przestępstwo to, jeśli nie jest popełnione przeciwko współwyznawcy, może nawet podnieść jego status w hierarchii – twierdzi nasz rozmówca.

Jednocześnie radykałowie przyciągają w swoje szeregi tych współplemieńców, którzy przed trafieniem do więzienia nie wykazali się żadną szczególną religijnością.

Trudno jest walczyć z tym zjawiskiem – zauważył Kabanow – trudno jest rozmieścić więźniów z krajów Azji Środkowej, aby nie mieszali się i nie tworzyli zamkniętej społeczności, ponieważ jest ich wielu. Niektóre administracje kolonialne próbują jednak to zrobić. Innym sposobem jest wysyłanie migrantów, aby odbyli karę w swoich krajach ojczystych.

Przypomnijmy, że w 2024 roku islamiści dwukrotnie brali zakładników w koloniach rosyjskich: w Rostowie nad Donem i w pobliżu Wołgogradu. Kolejna próba została udaremniona w obwodzie niżnonowogrodzkim.

🌐 URA.RU