Św. Ludgery, biskup, benedyktyn, apostoł Fryzów, Danii i Westfalii (26 marca)

 

26-go Marca.

Św. Ludgery, biskup.

„Bądźcie wytrwałymi w modlitwie, a czuwajcie
w niej dziękczynnie." Do Kol. 4, 2.

Św. Ludgery urodził się we Fryzyi roku 743 i wychowany był przez rodziców w zupełnej bojaźni Bożej. Okazując już w dzieciństwie swojem nadzwyczajną chęć do nauki, został oddany wcześnie do klasztoru w mieście Utrecht, którego przełożonym był bardzo cnotliwy i uczony przeor Grzegorz. Pod pobożnem i mądrem jego kierownictwem robił wielkie postępy tak w cnocie jak i w nauce. Następnie udał się do Anglii, ażeby módz usłyszeć sławnego Alkwina. Po pięciu latach powrócił do kraju rodzinnego, zostawszy przez arcybiskupa kolońskiego wyświęcony na kapłana. W przeciągu kilku lat już głosił we Fryzyi Ewangelią św; nawrócił wielu pogan, założył wiele zakonów i wybudował kilka kościołów. Z napadem wojennym Saksończyków do Fryzyi, został zmuszonym przerwać swoje prace apostolskie. Opuścił zatem kraj i udał się do Rzymu, ażeby zasięgnąć radą apostolskich uówczesnego papieża Hadryana II-go. Potem usunął się do sławnego klasztoru Benedyktynów na Monte Cassino i przebył tam półtrzecia roku na poważnych studyach i ćwiczeniach pokutniczych. W tymże czasie pobił cesarz Karol Saksończyków w kilku bitwach tak, że ci musieli się cofnąć z powroten do własnego kraju. Zaledwie św. Ludgery się o tem dowiedział, podążył natychmiast z powrotem do Fryzyi, ażeby tam na nowo podjąć swą uciążliwą pracę nawracania. Zwrócił się z nauką swoją także i do Saksończyków, i wielu z nich nawrócił na Wiarę chrześcijańską, a światło Ewangelii rozszerzał  nawet aż do granic Danii. Na szczególne życzenie cesarza Karola, który go bardzo cenił, założył we Westfalii w Mimigardefort klasztor, skąd wzięła się późniejsza nazwa miasta Monasteru, a po długiem opieraniu się, został wyświęcony na pierwszego biskupa tegoż miasta w roku 802. Nawet piastując tę nową wysoką godność, nie zmienił św. Ludgery w niczem swego dawniejszego ostrego trybu życia. Pościł wiele i surowo; nosił włosienne szaty pokutnicze, a czas wolny od prac apostolskich poświęcał pilnie naukom Pisma świętego. O stry dla siebie samego, był nadzwyczaj łagodnym i pełen dobroci dla drugich zaś wszystkie swoje dochody rozdawał między ubogich, zostawiając dla siebie tylko to, co było najpotrzebniejsze. Ze szczególnym zapałem oddawał się modlitwie i rozmyślaniom; były one źródłem żywota jego i nigdy aż do końca życia ich nie zaniedbał. Wygłosiwszy jeszcze w Niedzielę pasyjną kazanie i odprawiwszy Mszą św., umarł następnej nocy w Billerbeck, na ziemi monasterskiej, w roku 809. Na życzenie jego został pochowanym w klasztorze we Werden nad rzeką Ruhr, który sam założył, a Bóg wsławił grób jego wielu cudami.

Modlitwa.

Wszechmogący Panie Boże, udziel nam na prośby św. Ludgerego laski, ażebyśmy odczuwając
ciężar obowiązków naszych i wzmocnieni Twoją wszechpotężną pomocą, do wszystkiego
dobrego zachęceni byli; za pośrednictwem Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

Rozmyślanie.

1) Modlitwa jest nam potrzebną pod każdym względem. Czy miałbyś bez modlitwy potrzebną siłę i moc do pełnienia dobrych uczynków? Czy potrafiłbyś pokonać własną siłą widzialnych i niewidzialnych nieprzyjaciół? Więc módl się każdej chwili, a Bóg użyczy ci tych własności. Powiesz wprawdzie, że nie zawsze masz czas do modlitwy, módl się zatem kiedy możesz; módl się przy rozpoczęciu i ukończeniu jakiego ważnego przedsięwzięcia, a szczególnie w chwili zbliżania się pokusy.

2) Módl się z należytą pobożnością i pokorą, ażeby ci, którzy widzą cię modlącego, zachęceni zostali również do pobożności. Przy modlitwie kładzie Bóg także wagę na zewnętrzną stronę modlącego się, należy więc zastosować i postawę ciała do ważności chwili i do skupionego ducha. Lecz jakże prędką i bezmyślną jest często modlitwa twoja! Czy odważyłbyś się rozmawiać w roztargnieniu i bez uszanowania z jakim księciem lub bogaczem? A jak często czynisz to modląc się do Boga? Nim zaczniesz modlitwę, wiedz, że stoisz przed Bogiem, twoim Panem, przed którym nawet Cherubini i Serafini drżą, a będziesz się modlił z uszanowaniem i pobożnością.

3 ) Skupienie myśli i pobożność jest podstawą modlitwy, albowiem Bóg jest duchem, żąda więc modlitwy duchowej. Nie tylko usty lecz i sercem uczcij twego Pana! Ile razy modlisz się tylko ustami, a dusza twa odlatuje daleko o modlitwy? Jak możesz żądać“, mówi *św. Cypryan,* ażeby cię Bóg wysłuchał, jeżeli ty siebie samego w modlitwie nie słyszysz?


Ksiądz Ojciec Grozes T.J ,,Żywoty Świętych Pańskich" str. 182-184