67. Św. Sykstus III., Papież i Wyznawca.
Żył około 440 roku. Był synem Syxtusa-Rzymianina, jednogłośnie wybrany po śmierci św. Celestyna I. na Papieża w 432 roku. Wyklinał z ambony błędy Pelagianów i uczenie zbijał ich zasady odwołując się do potępiającego ich okólnika „encykliki” papieża św. Zozyma, a św. Augustyn w swych listach winszował gorliwości tak zbawiennej św. Sykstusa III. w niezbędnej walce z heretykami. Papież św. Sykstus III. wykonywał prawo dyspensy względem stronników Nestoryusza; do niego zwracali się Arcybiskupi Euteryusz z Tijany i Heladyusz z Tarsu z kilku innymi o rewizyę uchwał Efeskich i przyznawali prawo Papieżowi do obalenia dekretów Soboru. Temu Papieżowi zawdzięczała dyecezya Rawetańska św. Piotra Złotoustego, którego świętość poznawszy przez objawienie we śnie, zrobił go Biskupem tego miasta. Kiedy cesarzowa Eudoksya pokazała Papieżowi przywieziony łańcuch z Jerozolimy, którym św. Piotr przez okrutnego Heroda był związanym, to św. Sykstus III. przyłożył do niego drugi, jakim był Książe Apostołów wiązanym za Nerona-cesarza: gdy te dwa łańcuchy same cudownie spoiły się w jeden — ustanowił uroczystość św. Piotra w okowach. Dalej, nauczał, iż dwie są natury w Chrystusie Panu oddzielne: Boska i ludzka, lecz jedna tylko osoba i to Boska—a nic po za tem nowego dodawać nie wolno; zostały po nim trzy listy i pismo o grzechu pierworodnym. Papież św. Sykstus III. był niesprawiedliwie oczerniony o przywłaszczenie ziemi dla Kościoła przez mściwego ekskonsula Anicyusza Bassa i patrycyusza Mariniana. Tedy zwołał Synod z 56 Biskupów w obecności cesarza Walentyniana z Senatem i całego duchowieństwa, na którym został publicznie unie winnionym. Papież św. Sykstus III. odbudował bazylikę N. M. P. „Większej”, przyozdobił bazylikę św. Piotra i św. Wawrzyńca; za niego ukrzyżowana za wiarę św. na wyspie „Korsyka” przez cesarskiego Namiestnika Feliksa św. Julia-dziewica w 440 roku, i w tym roku wkrótce umarł św. Sykstus III. i był pogrzebany obok św. Wawrzyńca w katakombie przy drodze „Tiburtina”.
Ks. Jan Domaszewicz, ,,Krótkie żywoty świętych" str. 109-111