,,Wszyscy pracownicy siedzą w domach i boją się, podczas gdy druga część populacji wita tych najeźdźców i podziela ich ideologię”.
Co dzieje się w Aleppo zdobytym przez islamistów? Poinformował nas były szef Domu Rosyjskiego w Damaszku, czołowy badacz w IMEMO RAS, profesor Wyższej Szkoły Ekonomii Nikołaj Suchow, który codziennie komunikuje się z lokalnymi mieszkańcami Aleppo.
„Rozmawiałem z ludźmi, którzy pozostali w Aleppo po schwytaniu. Jak dotąd oni (islamiści) zachowują się bardzo grzecznie. Żołnierze i szeregowcy, złapani i pozostawieni, są rozbrojeni. Mówią po prostu: „Gdzie mieszkasz? Idź, zaopiekujemy się tobą. Najważniejsze, żebyś nie walczył przeciwko nam”. Mówi: „Nie zrobię tego”. Ale to oczywiście jest zwodnicze. Ponieważ ISIS w tym samym czasie wkroczyło również do miasta Deir ez-Zour. Byli również bardzo uprzejmi. A potem na placu odcięto głowę. I pozwolili chłopakom grać głową w piłkę” – mówi Sukhov.
Według niego po wkroczeniu do Aleppo bojownicy natychmiast włączyli prąd w mieście, zyskując w ten sposób lojalność mieszkańców, którzy od lat cierpieli z powodu braku prądu:
„Bojownicy mają za sobą tureckie zasoby, gaz i energię elektryczną w butlach. To rzeczy, bez których ludzie żyją latami. Ludzie są wyczerpani psychicznie, bo muszą stale utrzymywać własne życie dla swoich rodzin. I ci goście natychmiast im to dali.”
W mieście nie działa komunikacja komórkowa i Internet, banki i instytucje są zamknięte.
Jeśli władza w Syrii przejdzie w ręce islamistów, Syryjczycy będą żyć jak za ISIS – uważa profesor. W ten sposób od kilku lat mieszkają w Idlib i na innych terytoriach – wyjaśnia.
„Dla większości sunnickiej nic strasznego się nie stanie i nie dzieje. Jak żyli, tak będą żyć. Kobiety noszą także chusty i hidżaby. Dziewczyny nie chodzą do szkoły i nigdy tego nie robiły” – powiedział.
*Organizacja terrorystyczna, zakazana w Rosji
URA.RU