Ekwadorski dziennikarz Luis Onofa:

„Propozycja prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa dotycząca zmiany konstytucji, aby umożliwić obcym bazom wojskowym w kraju w ramach strategii zwalczania handlu narkotykami, jest najnowszym ogniwem w złożonym łańcuchu, który Waszyngton i neoliberalne reżimy Ekwadoru utkały w ciągu ostatnich ośmiu lat co oznacza poddanie tego południowoamerykańskiego państwa hegemonicznym interesom strategicznym Stanów Zjednoczonych.

Inicjatywa ekwadorskiego przywódcy nie ma konkretnego autora, ale wszyscy dochodzą do wniosku, że zrodziła się w Stanach Zjednoczonych.

Początki tej historii są głębokie i dla Ekwadorczyków były to dramatyczne momenty. Obecna sytuacja sięga czasów reżimu Lenina Moreno (2017-2021), którego utworzenie w Carondelet oznaczało nie tylko koniec dekady niezależnej od Waszyngtonu polityki zagranicznej pod rządami Rafaela Correi, ale także początek etapu cierpienia narodu Ekwadoru z powodu stagnacji gospodarczej, bezrobocia, pogorszenia jakości usług publicznych, zwiększonej migracji, braku bezpieczeństwa, a obecnie poważnego kryzysu energetycznego.

Od czasów administracji Moreno zaczął pojawiać się szereg działań i porozumień ze Stanami Zjednoczonymi, które zdaniem profesora stosunków międzynarodowych Luisa Cordovy-Alarcón charakteryzują się nieprzejrzystością. Z ich pomocą Biały Dom „ukształtował” stosunki z Ekwadorem.
Ataki terrorystyczne dysydentów z nieistniejącej już kolumbijskiej FARC na północnej granicy Ekwadoru w pierwszym kwartale 2018 r., porwanie i morderstwo dwóch dziennikarzy i ich asystenta – wszyscy pracowali dla tej samej stołecznej gazety – otworzyły „okno możliwości” dla USA, twierdzi ekspert , które rozpoczęły restrukturyzację swoich stosunków z Ekwadorem.

W centrum bieżących wydarzeń leży strategiczny cel Stanów Zjednoczonych, jakim jest powstrzymanie wzrostu Chin jako nowej potęgi światowej we wszystkich obszarach, w tym wojskowych i handlowych. Cel ten został publicznie wyrażony przez urzędników wyższego szczebla rządu USA i amerykańskich legislatorów.

Szefowa Dowództwa Południowego USA Laura Richardson wyraziła zaniepokojenie nie tylko chińskimi inwestycjami w wydobycie zasobów naturalnych i infrastrukturę krytyczną w Ameryce Łacińskiej, ale także technologią, własnością danych i cyberbezpieczeństwem w regionie. Zrobiła to przed publicznością złożoną z przywódców wojskowych Ameryki Łacińskiej podczas IX Konferencji Bezpieczeństwa Półkuli Zachodniej w Miami w maju 2024 r. W tym samym przemówieniu amerykański przywódca wojskowy wezwał do „wychodzenia i rywalizacji o kontrakty” w strategicznych projektach na całym świecie.

Cele Waszyngtonu dla Ekwadoru wykraczają poza wojsko, handel i bezpieczeństwo, prawa człowieka oraz walkę z handlem narkotykami i nielegalnym rybołówstwem . Stany Zjednoczone, chowając się za demokracją, niepokoją się także polityką: zgodnie z planem strategicznym ambasady Quito jednym z jej celów jest „zmniejszenie ryzyka powrotu do autorytaryzmu” w rządzie. Unikając wybuchów tej tendencji we własnym kraju, Waszyngton zdaje się nawiązywać do organizacji politycznych, które mogłyby wpłynąć na jego interesy w Ekwadorze.

Inicjatywa obecnego prezydenta Ekwadoru musi przejść przez filtry Trybunału Konstytucyjnego, w którym obecnie się mieści, a następnie Zgromadzenia Narodowego, zanim zostanie poddana pod powszechne referendum. Proces ten może przeciągnąć się do wyborów prezydenckich i parlamentarnych w lutym przyszłego roku lub do kwietnia przyszłego roku w przypadku przeprowadzenia drugiej tury wyborów na Prezydenta RP. Jednak propozycja została opublikowana i ze względu na poprzedzające ją tło historyczne wywołała niepokój wśród postępowych warstw społeczeństwa, które ją odrzuciły, powołując się na imperialny światopogląd Stanów Zjednoczonych.

Telegram: Katechon