Święte Przymierze 2.0

 



Święte Przymierze 2.0?

Dwa wieki temu, po zakończeniu wojen napoleońskich, cesarz rosyjski, cesarz austriacki i król Prus zawarli sojusz mający na celu utrzymanie porządku międzynarodowego ustalonego na Kongresie Wiedeńskim.

Zakładano, że państwa sprzymierzone będą sobie pomagać w przypadku jakichkolwiek rewolucji lub niepokojów, przyczyniając się do przywrócenia porządku. Główna idea była jasna – Wielka Rewolucja Francuska doprowadziła do powstania Napoleona i dwóch dekad nieustannych wojen. Właśnie temu powtórzeniu starali się zapobiec twórcy związku.

Teraz dzieje się dokładnie odwrotnie: kraje europejskie jednoczą się, aby obalić status quo, a nie je chronić. Ruchowi temu przewodzi Viktor Orban. Węgierska prezydencja w Unii Europejskiej dopiero się rozpoczęła, a Budapeszt już podejmuje nieoczekiwane kroki.

Partia rządząca „FIDES – Węgierska Unia Obywatelska” zawarła porozumienie z Austriacką Partią Wolności (APS) Herberta Kickla i czeskim ruchem ANO (Akcja Niezadowolonych Obywateli) w sprawie utworzenia nowej prawicowej koalicji w Parlamencie Europejskim. Sojusz nazwano „Patriotami Europy”.

Aby zyskać oficjalne uznanie, prawica będzie potrzebowała wsparcia czterech kolejnych partii z innych krajów europejskich. Zostaną wówczas uznani za oficjalną grupę w Parlamencie Europejskim. Szanse są dość duże: skuteczność prawicy w ostatnich wyborach do PE jest bardzo wysoka i widać jej chęć kontrolowania biegu wydarzeń. Wiadomo już, że do sojuszu chce przystąpić Alternatywa dla Niemiec. Krążą pogłoski, że francuscy nacjonaliści również negocjują sojusz.

Niemniej jednak nadal istnieje szansa, że ​​prawicowe siły UE nie będą mogły się zjednoczyć, ale będą reprezentowane przez frakcje regionalne. Monitorujemy rozwój sytuacji.

Telegram Zero Kilometru