22 -go Maja.
Św. Julia, dziewica i męczennica.
„Bądźcie chytrymi jako węże, a skromnymi
jak gołębie!“ Mat. 10, 16.
Kiedy w roku 439-go król Wandalów, Genzeryk zajął miasto Kartaginę w A fryce, znęcał się strasznie nad jej mieszkańcami, każąc nawet najszlachetniejsze niewiasty i dziewice zaprzedawać w niewolę na rynku miastowym. Pomiędzy temi nieszczęśliwemi niewiastami, które los ten spotkał, znajdowała się piękna i zacna dziewica imieniem Julia, używająca dotąd z powodu swej pobożności i bogobojności, powszechnego szacunku, a teraz zaprzedaną została pogańskiemu kupcowi, który ja wywiózł do Syryi. Poniżenie w niewoli zniosła św. Julia z prawdziwą chrześcijańską pokorą i cierpliwością. Przytem służyła wiernie ziemskiemu swemu władcy z miłości i posłuszeństwa ku Bogu. Każdą wolną chwilę od pracy poświęcała czytaniu pobożnych książek, modlitwie i rozmyślaniom nad mękami i śmiercią Jezusa, które ją w cudowny sposób posilały. Tak więc była pomimo swego smutnego położenia zawsze wesołą i zadowoloną. Pan jej podziwiał ją dlatego, a wskutek jej cnót poczuł wewnętrzne uszanowanie dla religii, którą ona wyznawała. Podczas pewnej podróży do Francyi, w której św. Julia towarzyszyć musiała panu swemu, wylądowali na wyspie Korzyce, gdzie właśnie poganie obchodzili jakąś uroczystość na cześć bożków swych, w której to uroczystości wziął także udział jej pan, nazwiskiem Euzebiusz, ze swymi sługami. Julia tymczasem pozostała nad brzegiem, a wzdychając do Boga, płakała nad ciemnotą tych ludzi. Kiedy ją spostrzegli słudzy namiestnika wyspy, oskarżyli ją przed swym panem, że gardzi ich bogami. Rozgoryczony namiestnik zawołał Euzebiusza i rzekł mu: „Zmuś ją do złożenia ofiary, a jeżeli nie chce, wydaj ją mnie, a ja ci dam pięć najlepszych służebnic za nią.“ Jednakowoż Euzebiusz nie chciał ją wydać z powodu jej wierności za żadną cenę, dlatego postanowił namiestnik podstępem dostać świętą dziewicę w swoją moc. Kiedy mu się to udało, starał się najprzód nakłonić ją obietnicami i pochlebstwami do zrzeczenia się Wiary i przestąpienia na pogaństwo, obiecując jej nawet wolność i bogactwo w razie, że złoży bogom ofiarę. Św. Julia pełna żaru świętego, odpowiedziała chytremu poganowi: „Jestem tak długo wolną i swobodną, jak długo jestem wierną Wierze mojej i Chrystusowi służę; temu się nigdy nie sprzeniewierzę, gdybym nawet miała z Nim być ukrzyżowaną." Za to kazał ją srogi tyran znieważać, a wreszcie ukrzyżować. Święta dziewica modliła się podczas swych najokropniejszych mąk za własnych dręczycieli, cierpiąc i oddając ducha swego w ręce Zbawiciela Pana, który ją usadowił po prawicy Swojej.
Modlitwa
O Boże, któryś różnemi cierpieniami wypróbował miłość i wierność służebnicy
Twojej, udziel nam, prosimy Cię, łaski, ażebyśmy zapaleni miłością Twoją, wypełniali
wiernie i sumiennie obowiązki stanu naszego, a cierpliwością w cierpieniach zasłużyli na
Twoje upodobanie; za pośrednictwem Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.
Rozmyślanie.
1) Mądrość wymaga od ludzi, aby starali się o prawy cel życia i używali prawych środków do osiągnięcia tegoż. Chrześcijanin jednakże niema innego celu jak tylko Boga, który jest najwyższe Dobro. Do tego celu dojść i posiąść to najwyższe dobro, to powinno być dążeniem i pracą całego życia naszego.
2) Mądrość wymaga dalej, abyśmy, chcąc dojść do celu, trzymali się drogi najprostszej i najbezpieczniejszej. Najbezpieczniejszą i najkrótszą drogą do Boga jest dokładne rozważanie przykazań Boskich, częste i godne przyjmowanie świętych Sakramentów Pokuty i Ołtarza, oraz ćwiczenie się w cnotach i dobrych uczynkach. Zachowujesz i ty wszystkie przykazania Boże i przystępujesz często do Stołu Pańskiego?
3) Wreszcie wymaga od nas mądrość, abyśmy wyższe dobro stawiali ponad mniejsze. Jakże nierozsądni są zatem owi chrześcijanie, którzy dobra doczesne i znikome stawiają ponad dobro wieczne i niebieskie, którzy używając krótką chwilę zmysłowej rozkoszy, tracą przez nią wieczne radości nieba! Pamiętajmy zatem, że na nic nie zda się cała nasza mądrość, jeżeli nie będziemy tego czynić, czego Pan Bóg od nas żąda.
