Św. Izydor, oracz.
Urodził się w Hiszpanii w pobliżu Madrytu z ubogich rodziców. Dorósłszy, wstąpił na służbę do bogatego szlachcica, gdzie był parobkiem do wołów. Pracę nadmierną, jaką go obarczono, i szyderstwa innych sług znosił z wielką cierpliwością. Modlił się gorliwie i codziennie spieszył na Mszę świętą. Towarzysze oczernili go przed panem, że dla modlitwy zaniedbuje robotę. Wyszedł raz ów szlachcic na pole i czekał powrotu Izydora z kościoła, by skarcić go surowo. Wtem ujrzał dwa zaprzęgi śnieżnobiałych wołów, które orały rolę przeznaczoną Izydorowi. Cudem tym poruszony, skarcił oszczerców, Izydora uczynił starszym nad służbą i oddał mu pole w dzierżawę. Ożenił się Izydor z zacną panienką, Maryą Torybią, i wiódł z nią żywot świątobliwy, modląc się, umartwiając ciało i wspierając ubogich. Oczerniono żonę przed nim, że jest mu niewierną, ale ona cudem wykazała swą niewinność, przechodząc suchą nogą przez rzekę. Pracę całego żywota umilał sobie modlitwą, ofiarowując każdy czyn swój na większą chwałę Boga. Dożywszy późnego wieku, dokonał świątobliwego żywota dnia 10. maja 1130 Dla licznych cudów, dziejących się przy jego grobie, zahczony jest przez Stolicę Apostolską w poczet Świętych. Zona przeżyła go o dziesięć lat i czczoną jest również jako święta. Oboje uważani są za Patronów biednych rolników.
Nauka: Wieśniacy chrześcijańscy, bierzcie sobie przykład z waszego Patrona, św. Izydora. Żyjcie w zgodzie i pokoju, módlcie się i pracujcie pilnie, uczęszczajcie na Mszę św., pamiętajcie o ubogich, unikajcie przekleństw, szanujcie bydełko wasze. Czyńcie wszystko dla Boga i z miłości ku Bogu, a Bóg nie poskąpi wam błogosławieństwa swego.
Modlitwa: Prosimy Cię, wszechmogący, wieczny Boże, za przyczyną św. Wyznawcy Twego, Izydora, udziel nam ducha pokory, abyśmy, unikając pychy, próżniactwa i lekkomyślności, za jego przykładem służyli Ci w cnocie, miłości, pracy i modlitwie. Amen.