Uroczystość św. Józefa


Na uroczystość Świętego Józefa.

Obraz Świętego Józefa.


,,Józef, mąż jej, będąc sprawiedliwym, i niechcąc jej osławić, chciał ją potajemnie
opuścić." Mat. 1, 19.

Uroczystość św. Józefa, którą dziś święcimy, nie jest tak dawną, jak wiele innych uroczystości świętych, bo liczy ona tylko niecałe lat trzysta. W pierwszych czasach chrześciaństwa głównym przedmiotem troskliwości kościelnej było to, aby ustalić najważniejsze artykuły świętej wiary naszej, a mianowicie, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym i Bogiem prawdziwym, i aby te prawdy w duszach swych wiernych zaszczepić. Gdyby Kościół zaraz w pierwszych wiekach uroczystość św. Józefa obchodził, to poganie bardzo łatwo mogliby byli przyjść do mniemania, że Józef nie jest opiekunem, ale prawdziwym ojcem Jezusa, że więc Jezus nie jest synem Bożym, ale zwyczajnym synem człowieka. Aby mniemania tego nie podsycać, Kościół powstrzymał się od oddawania publicznej czci św. Józefowi, i święta jego nie obchodził. Ale, gdy chrześcianizm po całym świecie rozszerzył się i wiara w Jezusa Chrystusa, jako prawdziwego Syna Bożego, ustaliła się, nie uważał już za rzecz potrzebną, by z oddawaniem czci publicznej św. Józefowi powstrzymywać się dalej; bo już teraz nie było obawy, aby św. Józefa, dlatego że on publiczną cześć odbiera, za coś innego miano, niż za tego, kim był w istocie, to jest za opiekuna Chrystusowego. Więc już w dziewiątym wieku w spisie świętych znajdujemy zamieszczone imię św. Józefa; uroczystość jednak jego poczęto obchodzić w niektórych klasztorach dopiero w czterynastym i piętnastym wieku. Papież Grzegorz XV roku 1621 i Urban VIII roku 1642 zarządzili, aby uroczystość św. Józefa w całym Kościele i corocznie obchodzoną była w dniu dziewiętnastym marca.

Św. Józef ma w Brewiarzu własne oficium i we Mszale właściwą sobie Mszę. W Brewiarzu Józef patryarcha przedstawia się jako obraz naszego św. Józefa, i św. Bernard na podobieństwo między nimi zachodzące zwraca uwagę, gdy w lekcyach drugiego nokturnu między innemi mówi: ,,Tamten Józef, skutkiem zazdrości swych braci sprzedany i zaprowadzony do Egiptu, był wyobrażeniem zaprzedania Chrystusa; ten Józef, uciekając przed zazdrością Heroda, Chrystusa do Egiptu zaprowadził. Tamten swemu panu wierności dochował i z żoną jego uczestnictwa grzechu mieć nie chciał; ten swojej małżonki, Matki swojego Pana, którą jako dziewicę znał i w dziewictwie zachował, wiernym był opiekunem i obrońcą. Tamtemu danem było poznanie tajemnicy widzenia sennego; ten otrzymał poznanie tajemnicy niebieskiej i udział w niej przyjął. Tamten nagromadził zboża, nie dla siebie ale dla całego narodu; ten otrzymał w opiekę żyjący chleb z nieba, tak dla siebie jako i dla całego świata." W Epistole Mszy pochwały Mojżesza Kościół przyznaje św. Józefowi i mówi, że go Bóg nad królów wyniósł, i dla wierności i pokory jego uświęcił go i z pomiędzy wszystkich ludzi wybrał. W Ewangelii podnosi dwie głównie rzeczy, z powodu których Józef szczególniej godnym czci się okazuje—jego sprawiedliwość i godność.

Św. Józefa malują zwykle z Bożem dzieciątkiem na ręku i z lilią w ręce. Ponieważ tego rodzaju obraz daje nam poznać godność i świętość św. Józefa, jak niemniej i ufność, jaką w nim położyć możemy, to temu bliżej się dziś nieco przypatrzmy (...)


Chrześcianizm w swoich obrzędach, czasach i miejscach świętych. W formie kazań liturgicznych na niedziele i święta całego roku. Opracował Jan Zollner. Tom I,  str. 368-369