Św. Herybert, Arcybiskup.
Herybert (bohater sławny), rodem z Wormacyi, poświęcił się stanowi duchownemu i został kanonikiem kapituły w swem mieście rodzinnem. Cnotami swemi i przymiotami zjednał sobie pełne zaufanie cesarza, Ottona IIL, który mianował go swym kanclerzem. Wybrany Arcybiskupem Kolonii, otrzymał Herybert paliusz arcybiskupi z rąk Papieża, Sylwestra II., i oddał się w swej dyecezyi gorliwej pracy. Prawił gorliwie kazania, objeżdżał często dyecezyę, pamiętał o wszystkich i o wszystkiem. Dochody swe obracał na rzecz Kościoła i dla ubogich, pozostawiając sobie tylko skromniutką cząstkę. Okazałych szat biskupich nie odrzucał, ale pod niemi nosił ostrą włosiennicę. U nowego cesarza Henryka II. popadł Święty chwilowo w niełaskę. Wnet jednak poznał cesarz jego cnoty i pojednał się z nim publicznie. We wszelkich utrapieniach uciskał się Święty do gorliwej modlitwy. Gdy raz panowała długa posucha, Święty uprosił modlitwą swą deszcz u Boga. Podczas jednej z podróży wizytacyjnych zapadł Święty na śmiertelną gorączkę. Zaraz kazał się zaopatrzyć Śś. Sakramentami i zawieźć do Kolonii. Tam, na życzenie jego, zaniesiono go do katedry, gdzie u stóp Ukrzyżowanego polecił jeszcze raz Bogu swą trzódkę. Odniesiony do mieszkania, rozporządził majątkiem na rzecz Kościoła i ubogich, poczem oddał Bogu ducha dnia 16. marca 1021.
Nauka: Cesarz Henryk II., choć sam święty, uległ jednak złośliwym podszeptom i czas jakiś niełaskawym był dla Heryberta. Św. Herybert pozostawił wykazanie swej niewinności Bogu i nie zawiódł się na tem. — Strzeż się pilnie wszelkich obmów i potwarzy, i sam także nie dawaj takowym posłuchu. A jeśli ciebie kto oczerni, ofiaruj tę przykrość Bogu i ufaj, że niewinność musi zawsze zwyciężyć.
Modlitwa: Boże, który przenikasz Serca i znasz najtajniejsze myśli, użycz nam tej łaski, abyśmy myśleli, mówili i czynili to tylko, co Tobie jest miłem, spraw także, by zawstydzoną była złośliwość nieprzyjaciół naszych. Amen.