13-go Marca.
Św. Eufrozyna, dziewica.
„Jeżeli pościcie, nie bądzie smutnemi jako
szalbierze, albowiem ci czynią to w tym celu,
aby ludzie widzieli że poszczą. Zaprawdę,
zaprawdę powiadam Wam, oni osiągnęli już
swoją nagrodę." Mat. 6, 16.
Św. Eufrozyna urodziła się przy końcu IV -go stulecia w Konstantynopolu. Ojciec jej Antygonus powszechnie dla swych cnót szanowany, był krewnym cesarza Teodozyusza; również i matka jej Eufrozyna, pochodząc ze starej i sławnej, podówczas bardzo bogatej rodziny, odznaczała się prawdziwie chrześcijańską doskonałością. Pobożni rodzice dbali tylko o to, by jedynaczkę swoją wychować wyłącznie na usługi Boga. Mała Eufrozyna miała zaledwie pięć lat, gdy ojciec jej opuścił świat. Matka zabrała wówczas swą córkę, a usunąwszy się z dworu cesarskiego, osiedliła się w Egipcie, gdzie w osamotnieniu i cichości służyła Bogu j wychowywała swe dziecię. Tu zapoznała się ze zakonnicami, do których często mała Eufrozyna zachodziła; a przypatrując się ich nabożnym czynnościom nabrała wnet ochoty do zakonnej ciszy. W siódmym roku życia miała zaślubić pewnego dostojnego dworzańca, lecz pobożna dziecina obrała sobie innego Oblubieńca. Wyprosiła mianowicie u swej matki pozwolenie na wstąpienie do zakonu, aby mogła wyłącznie poświęcić się służbie Bożej, Nie sprzeciwiała się matka powołaniu swej świętej córki, bo będąc sama pobożną, z radością widziała, że święta Eufrozyna wstępuje w jej ślady. Parę lat po wstąpieniu świętej Eufrozyny do zakonu, przeniosła się jej matka do wieczności. Wówczas poprosiła św. Eufrozyna monarchę, aby całe jej mienie rozdał ubogim, niewolników jej obdarował wolnością, a dłużnikom pieniądze darował. — W ten sposób pozbywszy się kłopotów, zapomniała zupełnie o świecie i rozpoczęła surowe życie pokutnicze, poszcząc i modląc się oraz dążąc do osiągnięcia doskonałości w cnotach. Posilała się tylko raz dziennie, a bywał czas, że i trzy dni nie brała nic do ust. Oprócz tego była wzorem doskonałej pokory i posłuszeństwa swej przełożonej pod każdym względem. Zły duch niepokoił ją też rozmaitemi pokusami cielesnemi, jednakowoż św. Eufrozyna podwajała wtenczas swą pracę duchową, modliła się, pościła i opierała się zawsze pokusom skutecznie; przezto osiągała coraz to większą czystość tak cielesną jak i duchową i stawała się niby złotem przechodzącem ogień. W trzydziestym wieku życia około roku 410 powołał ją Bóg do siebie, nagradzając ją wiekuistem szczęściem.
Modlitwa.
Wszechmocny i wieczny Boże! Użycz nam na prośby św. dziewicy Eufrozyny łaski, abyśmy postanowili sobie zrzec się za jej przykładem uciech i rozkoszy życia światowego, a przylegnęli całą duszą do pobożności i cnoty; za pośrednictwem Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.
Rozmyślanie.
1) Życie św. Eufrozyny było ciągłym postem. Chrystus nasz Zbawiciel, Mojżesz, prorocy 1 wszyscy święci mężowie każdego wieku pościli. I my powinniśmy naśladować ich przykład i pościć, ile siły nasze pozwalają; wyćwiczymy się tern samem w powściągliwości, a także uczynimy radość Bogu za nasze winy popełniane w tym grzechu.
2) Powinniśmy ile możności pościć, ażeby ciało nasze przez owo umartwianie nie podnosiło buntu przeciwko duchowi. Nosimy sami w sobie największego wroga naszego zbawienia, nad którym nigdy nie odniesiemy zwycięstwa. Nawet Święci, którzy ciało swoje postami i pokutą poddali duchowi, staczali często walkę z pokusami, a ciało stawiało opór duszy. O ileż więcej my, którzy tak bardzo ciału sprzyjamy, musimy obawiać się tego buntu cielesnego?
3) A jeżeli już spowodu twego nadwyrężonego zdrowia nie możesz jak inni pościć, to jednak jeszcze możesz nauczyć się w inny sposób pokonywać swoje namiętności: oto powinneś zamknąć oczy a język strzedz na wszystko, co duch twój za złe ci oznacza; tym sposobem osiągniesz i ty cnotę powściągliwości. Ta wstrzymięźliwość nie zaszkodzi nigdy zdrowiu, a przyczyni się do cnót i pobożności. Święci w ten sposób występowali przeciwko swemu ciału, a my grzesznicy, którzy o wiele więcej tej pokuty potrzebujemy, unikamy cierpień, nie chcąc o umartwianiu nawet słyszeć!