Ks. Piotr Skarga: Żywot św. Cyryla Jerozolimskiego


ŻYWOT Ś. CYRYLLA, JEROZOLIMSKIEGO PATRYARCHY, zebrany
z Sokratesa, Teodor eta, Sozomena, Nicefora historyków kościelnych.
Żył około Roku Pańskiego 355.

Między starym i świętymi ojcami, (którzy Kościół Boży żywotem i nauką oświecili, i od kacerstwa mocną wiarę swoją dochowywając, podanej prawdy obronili) liczy się ten błog. Cyryllus, który na Jerozolimskie biskupstwo po onym Maksymie św. wstąpił, który w ostatniem prześladowaniu cesarzów pogańskich, (gdy już dla ziemi spustoszenia zabijać Męczenników nie kazali), oko jedno dla Chrystusa wyłupione i goleń jedną poderznioną na krzyż miał. Ten na takiego Męczennika stolicę wstąpiwszy, niem niej ją świętobliwym żywotem i szczerem prawdy kazaniem, i mocnem przeciw Aryanom wyznaniem ozdabiał. Był i duchem prorockim obdarzony od Pana Boga. Bo gdy Julianus cesarz żydom kościół w Jeruzalem wielkim kosztem z skarbu swego budował, (jako pisze Sokrates) wtenczas Cyryllus wspomniawszy na proroctwo w Piśmie św. i na pogróżkę Pana naszego, duchem prorockim wyrzekł: Budowanie to upadnie, a według Jezusowej powieści, kamień na kamieniu nie zostanie. I gdy to powiedział Cyryllus, w nocy się stało takie ziemi drżenie, iż nie tylko się nowe budowanie obaliło, a kamień na kamieniu nie został, ale też i starego kościoła Salomonowego kamienie z fundamentów ziemia wyrzuciła i wiele się innych domów blizkich przytłukło. A gdy się wiele żydów na to cudo zeszło, zstąpił ogień z Nieba i wszystko naczynie budownicze popsował. A następującej nocy, znam ię krzyża św. jakoby promieniem słonecznym wyrażone, na szatach u każdego żyda widziane było, którego żadną miarą zetrzeć, ani zmyć nie mogli. Tak P. Bóg jawnemi i straszliwemi cudami niedowiarstwo żydowskie leczył, a moc się Ukrzyżowanego pokazowała i prawda jego iściła. Jednak zakamieniałe serca wielu ich w uporze przeklętym zostawały. Jeszcze za tego Cyrylla biskupstwa, druga się rzecz dziwna bardzo w Jeruzalem stała, o której sam pisze do cesarza Konstancyusza. We dni świąteczne o 3 godzinie na dzień, gdy słońce jaśnie świeciło, ukazał się wielki krzyż na powietrzu, na górze Kalwaryjskiej, tak widomie, iż się lud wszystek do niego zbiegł. Który tak jasny był iż go promienie słoneczne zagasić nie mogły i owszem słońce jasnością przewyższając, widzieć się wszystkim dał; wielkość się jego od góry Kalwaryjskiej aż do góry Oliwnej rozciągała; a nie tylko chrześcianie, ale żydzi i poganie na ten cud patrzyli, a wielu się ich z błędów nawracając, wielbili Boga ukrzyżowanego. O czem szerzej tenże Cyryllus wypisał. Był ten Cyryllus wielką podporą wierze ś. katolickiej przeciw Aryanom, na on czas mieszającym, którzy znając go być wielkim filarem katolickiego, o prawem Bóstwie Pana naszego Jezusa Chrystusa wyznania, na sejmiku swym niezbożnym jego z biskupstw a złożyli i mocą wygnali, potwarzy na niego wielkie zmyśliwszy. Aczkolwiek ojcowie śś. 150, na wtórem koncylium w Carogrodzie zebrani, o to się umawiali i na niesłuszne jego potępienie przyzwolić nie chcieli; i owszem za ich świadectwem na swoją stolicę Jerozolimską przywrócony był i ośm lat po powróceniu się swem, biskupstwo swoje świętobliwie sprawował, wiele prac i nędzy na obronę kościelnej prawdy i owiec swoich wycierpiawszy, za to koronę onę wieczną odniósł. Pismem też swoim Kościół ś. ozdobił, z którego nieco tu się przeciw dzisiejszym kacerstw om położy na upamiętanie dusz ludzkich, a chwałę zawżdy i teraz królującego Boga na wieki wieków, Amen.

Nauka Cyrylla Jerozolimskiego dzisiejszym heretyctwom przeciwna

W wielkiej powadze jest nauka i pisma tego tak starego i przed dwanaście set lat i dalej żyjącego doktora, zwłaszcza u Greków, które oni Cyryllią zowią. W nichże znajdziesz tęż prawdę Bożą nauki powszechnej, którą Kościół święty Rzymski do tego czasu zachowywa.

1. Wiarę Trójcy ś. i jedności Syna z Ojcem po wszystkich swoich księgach rozsiał, a zwłaszcza Catechesi IIluminatorum 16, bo był wielki prześladownik Aryanów, jakoś w jego żywocie czytał.

2. O pochodzeniu Ducha ś. i od Syna jawnie świadczy, mówiąc tak: Catech. illum. 17. Jeden jest tenże Duch ś. żywy i istotny, który zawżdy z Ojcem i z Synem jest. Nie iżby z ust Ojcowskich i Synowskich tak pochodził i tchniony był, jako się mowa na powietrzu rozchodzi, ale jak istotny, sam mówiąc i czyniąc, sprawując i poświęcając. Obacz ty, który z Grekami ten błąd trzymasz, żeby Duch ś. od Syna nie pochodził, jako tak stary Cyryllus tę prawdę katolicką zna, a iż jednem tchnieniem, a nie dwiema, ani jako od dwóch początków Duch ś. pochodzi od Syna równie jako i od Ojca.

3. O zarzekaniu się szatana, które przy chrzcie Kościół czyni, tak mówi Catechesi prima Mistagogica. Naprzód weszliście w przyniosek chrzcielnicy i stojąc na zachód, słyszeliście jako wam kazano, abyście podniósłszy rękę, zarzekali się szatana, tak jako obecnemu mówiąc: Zarzekam się ciebie szatanie; i wnetże drugą część zarzekania czynisz, mówiąc: I wszystkich uczynków twoich; i potem mówisz: I wszystkiej pychy twojej, wszystkiej służby twojej.

4. O chuchaniu także na czarta i o wyklinaniu jego i o pomazaniu oleju albo krzyżma przy chrzcie, tak mówi Mistagogica secunda et tertia: Przystąpiwszy zwlekliście szaty i byliście mazani olejem egzorcyzmowanym (to jest poświęconym i nad którym szatańskie wyklinanie było), który olej znakiem jest miłosierdzia Chrystusowego, które się nam użycza, a iż wszystkie sprawy djabelskie zdjęte z nas są, bo chuchanie świętych i wzywanie Imienia Boskiego, jako najgorętszy płomień pali czartów i wypędza, i olej albo krzyżmo egzorcyzmowane na używanie imienia Boskiego taką moc ma, iż nie tylko grzechy czyści, ale też i djabłów odpędza. Patrzże, cny czytelniku, iż to nie są wymysły papiezkie takie około chrztu obrządki, których i Kościoły wschodnie i wszystkiego świata katolicy tak starożytnie używali i używają.

5. O prawdziwej obecności Ciała Bożego w Sakramencie tak mówi Catechesi quarto, Mistagogica: Gdyż sam Chrystus to mówi o chlebie: To jest Ciało moje; a kto na potem śmie wątpić? a gdy toż mówi i potwierdza: Ta jest Krew moja; a kto śmie temu wiary ująć, aby mówił, iż to nie jest Krew jego? Kiedy z wody uczynił wino, które na krew poszło w Kanie Galilejskiej samą tylko wolą swoją, a nie będzież tego godny, abyśmy mu wierzyli, iż z wina Krew przemienił? Bo jeśli na m ałżeńskie wesele wezwany taki cud dziwny uczynił, daleko więcej trzymać mamy, iż dał Ciało i Krew swoję synom Oblubieńca. A tak z pewnością bierzmy Ciało i Krew Chrystusowe; pod osobą chleba daje się Ciało, pod osobą wina Krew, abyś ty biorąc Ciało i Krew Chrystusową stał się uczestnikiem jednego Ciała i Krwi jego. Tak Chrystusa nosicielami zostaniemy, gdy jego Ciało i Krew w ciało nasze weźmiemy, tak się, jako św. Piotr mówi, staniemy uczestnikami natury jego Boskiej. Kiedy rozumiejże, aby tam był chleb prosty i wino proste, bo to jest Ciało i Krew Chrystusa według słów jego. Bo aczkolwiek zmysł tobie ukazuje, jakby to był chleb i wino, ale wiara niech cię posila, abyś według smaku nie sądził, i owszem z wiary miej to sobie za rzecz najpewniejszą tak, żebyś żadnego wątpienia nie miał, iż ci się nie daje Ciało i Krew.

6. O Mszy i ofierze naszej tak mówi Catech. Mistagogica quinta, iż jest ofiara i służba nie krwawa i ofiarowanie błagające Pana Boga i tam niektóre modlitwy i obrządki, których do tego czasu Kościół we Mszy używa, kładzie.

7. Iż Msza za umarłe ofiaruje się z pożytkiem umarłych dusz, tak mówi tenże: Modlim się, powiada, we Mszy za wszystkie między nami pomarłe, wierząc, iż to jest wielka duszom pomoc, za które ofiaruje się modlitwa ś. onej i straszliwej, która jest na ołtarzu, ofiary. Co wam chcę takim przykładem pokazać, w którym wspomina: Co pomocno duszy w grzechach schodzącej, aby ją przy ofierze wspominano. Gdy król na kogo się rozgniewawszy, z ziemi go wygnał, a powinowaci powołanego, uczyniwszy taki wieniec, ofiarowaliby za onego wygnańca królowi, iżaliby mu czego nie uprosili? Także my też za umarłe się modląc, chociaż my grzeszni nie wieniec wijemy, ale Chrystusa za nasze grzechy zabitego ofiarujemy, abyśmy jego łaskę i sobie i onym zjednać mogli. Widzisz, iż modlitwa za umarłe i Msza za nie i czyściec, który za tem idzie, nie z wymysłów jest papiezkich.

8. O Kościele katolickim tak mówi: Catech. illum. 18. Gdy powiada, przyjdziesz do jakiego miasta, nie zgoła się pytaj, gdzie tu dom Pański? (bo i niezbożni heretycy Pańskiemi, acz pomazanemi schadzkami, swe domy zwać śmieją), a nie tylko pytaj się, gdzie jest kościół, ale gdzie jest katolicki kościół? bo to jest własne imię tej św. Matki wszystkich nas, która jest obietnicą Pana naszego Jezusa
Chrystusa jedynego Syna Bożego.

9. Piotra św. zowie książęciem Apostolskim i najwyższym kościelnym kaznodzieją i klucznikiem królestwa niebieskiego: Catech. illumin. 11. et 6.

10. Iż Piotr św. był w Rzymie pospołu z Pawłem świętym i tam Symona czarnoksiężnika z powietrza zrzucił, świadczy Catech. illum. 6.

11. Iż wiara bez uczynków nic nie waży, mówi, Catech. illum in 15, w te słowa: Poczynaj robić i dobrze czynić, a trwaj w wierze, abyś nie był wyrzucony jako głupie panny olej kupujące. Nie dufaj temu, iż sam kaganiec masz, ale strzeż, aby w nim gorzało. Nie dufaj temu, iż tylko wierzysz, ale wiarę gorącą zachowuj, aby świeca twoja gorzała przed ludźmi przez dobre uczynki.

12. O wolnej władzy i woli naszej tak mówi, Catech. illumin. 4. Wolną władzę i wolę ma dusza; może czart pobudzać, ale niewolić woli naszej nigdy nie może.

13. O czczeniu ciał i kości świętych tak mówi, Catech. illumin. 18. Żeby nie tylko dusza świętych czczona była, ale trzeba wierzyć, iż i w umarłych ciałach jest niejaka moc i siła; umarły w grobie Elizeusza leżący i umarłego się ciała prorockiego dotykający ożywiony jest. I tak umarłe ciało proroka czyniło dzielności duszne; samo umarłe było, a drugiemu umarłemu żywot dało. Czemu to? Dlatego, żeby się cud on duszy nie przypisował, gdyby był Elizeusz zmartwychwstał, bo ciała święte mają niejaką moc i bez duszy, przeto, iż tak długo przemieszkały w nich dusze sprawiedliwych.

14. O obrazach ś. Damascenus przywodzi słowa tego Cyrylla. Lib. 3. Apologetico pro veneratione Sanctar, imaginum, które on napisał: Catechesi illumin. 12. Jeśli, powiada, drewniany obraz króla świeckiego czcimy, daleko więcej rozumny obraz Boży czcić się ma.

5. O chowaniu czystości cielesnej tak mówi: Catech. illumin. 12. Wiedzmy o sławie czystości, to jest Anielski wieniec i doskonałość nad ludzie; szanujmy ciała, które mają jasność jako słońce, a dla małej rozkoszy takiego i tak wielkiego nie mażmy, bo krótki grzech, ale długa za niego i wieczna sromota. Czysty żywot wiodący, są Aniołowie chodzący po ziemi, dziewice z Dziewicą Maryą cząstkę mieć będą. Annę też wdowę u Łukasza św. mniszką zowie tenże Cyryllus: Catechesi illumin. 10.




Ks. Piotr Skarga ,,Żywoty Świętych Starego i Nowego Zakonu na każdy dzień T.I", str. 293-296