Świętych Aniołów Stróżów.


2-go Października.

ŚWIĘTYCH ANIOŁÓW STRÓŻÓW
Święto to ustanowione zostało około roku Pańskiego 1610.

(Treść nauki Kościoła o Aniołach Stróżach).

Święto Aniołów Stróżów w dniu dzisiejszym przypadające, jest uroczystością, którą każdy chrześcijanin z najszczególniejszem nabożeństwem obchodzić powinien. Można bowiem pod pewnym względem powiedzieć, że żadne inne święto tak zblizka nas nie dotyczy. W dniu dzisiejszym oddajemy cześć tym świętym istotom, które z liczby błogosławionych niebieskich duchów, są najściślej z niemi złączone, i to od chwili przyjścia naszego na świat aż do grobowej deski, a nawet i po śmierci. Są one tak dalece ciągle przy nas, że prócz Boga, który wszechobecnością Swoją wszystkie miejsca ogarniając, ciągle i wszędzie jest przy nas, albo raczej my w Nim zawsze, z nikim innym, chociażby nam najbliższym, nie mamy i nie możemy mieć tak nieprzerwanego towarzystwa, jak z naszym Aniołem Stróżem. Nie widzimy go w prawdzie oczami cielesnemi, lecz uczy nas tego wiara; a jak wiemy, to co nam podaje do wierzenia pewniejszem jest jeszcze, niż gdybyśmy się o tem własnemi oczyma przekonali. Jużby więc to samo dostatecznem być powinno aby święto naszego Anioła Stróża obchodziło nas wyjątkowo.

Lecz nie dość na tem, że mamy tę niewymowną pociechę, iż posiadamy ciągle przy sobie Ducha niebieskiego. Przydała go nam nieograniczona dobroć Boska, nie na to tylko aby on nam towarzyszył i był jakby obojętnym widzem wszystkiego, co się z nami dzieje; lecz o! niepojęta troskliwości Stwórcy nad Jego nędznem stworzeniem, Pan Bóg dał go nam głównie, owszem jedynie na to, aby się on nam i opiekował, strzegł nas, zasłaniał od wszelkiej tak na ciele jak i na duszy szkody, odsuwał od nas wszelkie pokusy i napady szatańskie, podawał święte myśli i natchnienia do serca naszego, dopomagał do spełnienia wszelkich dobrych czynów, nasze modlitwy zanosił przed Tron Boga, i w końcu nie odstępował nas nawet kiedy przed tymże Tronem staniemy dla zdania rachunku po śmierci, i tam bronił wedle całej swojej możności naszej sprawy, od której cała nasza wieczność zawisła. Gdy więc tem jest dla każdego z nas jego Stróż Anioł, gdy takiego każdy z nas ma w nim opiekuna i pośrednika i to nie na jaki jeden tylko wypadek, nie w jednej jakowej potrzebie, lecz w każdem bez wyjątku zdarzeniu i w całym bez żadnej przerwy ciągu naszego życia, od przyjścia na ten świat aż do przejścia na tam ten, czyż nie słusznie powiedzieć mogliśmy, że święto dzisiejsze na uczczenie Aniołów Stróżów przeznaczone, jest świętem najbliżej i najbardziej nas obchodzącem.

Postanowione ono zostało, a raczej do dnia dzisiejszego przywiązane, dopiero przez Papieża Pawła V w wieku XVII, lecz już i wprzód w wielu krajach chrześcijańskich, a szczególnie w Hiszpanii obchodzone było. Wszakże postanowienie tego święta, nie było postanowieniem dopiero w tedy oddawania czci świętemu Aniołowi Stróżowi; gdyż cześć takowa i nabożeństwo do Anioła Stróża, powstały razem z Kościołem. Skoro Pan nasz Jezus Chrystus nauczył wszystkich wiernych, że każdy z nas ma Anioła Stróża, przez to samo nauczył nas, z jaką czcią dla nich być powinniśmy. Cześć Aniołom w ogólności była oddawana i w Synagodze, to jest pod starym Zakonem, lecz cześć Aniołów Stróżów w szczególności, zdaje się, że wzięła swój początek dopiero z Kościołem; a to, co o tem mówią Ojcowie święci dowodzi, że za najdawniejszych czasów chrześcijaństw a była bardzo upowszechnioną. „Nic tak wysokiego wyobrażenia nie daje o zacności duszy naszej, pisze święty Hieronim w pierwszych wiekach Kościoła żyjący, jak gdy zastanowiamy się nad tem, że dla każdej od chwili naszego urodzenia przeznaczył Pan Bóg Anioła za Stróża."

Stwórca najwyższy, według powszeehnej nauki katolickiej, całym światem stworzonym rządzi przez Aniołów, a więc tym że sposobem rozciąga Swoję opatrzność i nad ludźmi, używając tychże błogosławionych duchów do kierowania wszystkiem, co się nas w ogólności tyczy. Lecz że człowieka umiłował Pan Bóg nad wszelkie stworzenie, bo nietylko go stworzył jak każde inne dzieło rąk Swoich, lecz nawet odkupił krwią własną, więc ze szczególnego przywileju, prócz Aniołów, których używa do kierowania w ogólności wszystkiem, co się do ludzi odnosi, jeszcze przeznaczył jednego z nich dla każdego z nas zosobna, o czem wyraźnie mówi Pismo Boże: Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię
strzegli w drogach twoich, Objawiając zaś nam to wielkie dobrodziejstw o Boże, Księgi Święte uczą nas tak że jak względem tych naszych niebieskich towarzyszy zachować się powinniśmy i jakich opiekunów w nich posiadamy. Obraz bowiem jednego i drugiego mamy w tem, co Pan Bóg mówi do Mojżesza o Aniele, którego mu zsyłał dla straży ludu wybranego: „ Oto ja poślę Anioła mojego, powiedział Pan Bóg do niego, któryby szedł przed tobą i strzegł na drodze, i wyprowadził cię na miejsce, którem nagotował. Szanuj go i słuchaj głosu jego, a nie Lekceważ go sobie, bo nie opuści cię, kiedy zgrzeszysz i jest imię moje w nim; a jeśli usłuchasz głosu jego, a uczynisz wszystko co mówię, nieprzyjacielem będę twoim, i utrapię tych, którzy ciebie trapią. A także ważne usługi, jakie Archanioł Rafał oddał młodemu Tobiaszowi, o czem również wspomina Pismo Boże, a oraz i wdzięczność, jaką mu za to Tobiasz okazywał, uczą nas, czem są dla nas Aniołowie Stróże i jaką my za to w dzięcznością dla nich przeięc i być powinniśmy. „Ojcze, rzekł wtedy młody Tobiasz do starego: co mu za zapłatę damy? bo cóż może być godnem dobrodziejstw jego.

Zastanawiając się nad Boga naszego dla człowieka dobrodziejstwem w przydaniu mu Anioła za stróża, tak o tem pisze święty Bernard Doktór Kościoła: „Aniołom swoim polecił cię, cóż to za łaska! co za dowód wielkiej miłości! Któż bowiem jest ten, co to zlecenie zrobił? komu je dał? o kogo mu tu chodziło? 1 co nakazał? zastanówmy się nad tem bracia, i nigdy tego nie wypuszczajmy z pamięci. Któż jest ten, co to polecił? Oto ten Pan przedwieczny, któremu podlegają Aniołowie; On to im rozkazał, aby cię strzegli we wszystkich drogach twoich. A więc Stwórca najwyższy wydał rozkaz tym wzniosłym duchom, które są mu najbliższymi, które właściwie mówiąc, są jego domownikami, a rozkaz, przez który głów nie ma ciebie na celu. A kimże ty jesteś? Czem jest człowiek o! Boże mój, abyś o nim pamiętał! Jakby człowiek był czem innem jak nędzną zgnilizną. Lecz jak myślisz, co o tobie Pan Bóg rozkazał? polecił Aniołom Swoim, aby strzegli cię. Jakiemże więc poszanowaniem, jaką miłością i ufnością słowa te napełniać nas powinny: uszanowaniem dla obecności Anioła, miłością za jego ku nam miłość, ufnością w jego możną opiekę. Gdziekolwiek przeto znajdować się będziesz, chociażby w najskrytszym miejscu, miej uszanowanie dla twojego Anioła. Czyż odważysz się w jego obecności na coś takiego, czegobyś nie śmiał spełnić w obecności jakiejkolwiek poważnej osoby? Czy wątpisz, że on jest przy tobie, dlatego że go nie widzisz; a przecież kiedy wiara cię tak uczy, pewniejszym tego być możesz, niż gdybyś na to patrzał. Serdecznie więc miłujmy naszych Aniołów Stróżów , z którym i kiedyś będziemy wspólnie przebywać w Niebie, a których dał nam Pan Bóg za przewodników, opiekunów i mistrzów nieodstępnych na ziemi. Czegóż obawiać się możemy, zostając pod strażą tak potężnych obrońców? Ani ich żadne trudności przezwyciężyć nie mogą, ani żadna siła odwrócić od posłannictwa, jakie im Pan Bóg przeznaczył, a tem jest aby nas ciągle zwracali do ostatecznego końca naszego, to jest do osiągnięcia wiecznej chwały w Niebie, bo dlatego właśnie zlecił im strzedz nas we wszystkich drogach naszych. Owóż, w spełnianiu tego posłannictwa są przemądrymi, wiernymi i potężnymi, czegóż więc lękać się możemy? Tylko z naszej strony powodujmy się wiernie ich przewodnictwem; kochajmy ich bardzo, a ile razy natrze na cię silna pokusa, albo ogarnie cię smutek, udawaj się do Anioła, który jest twoim Stróżem, towarzyszem, opiekunem, twoim obrońcą w niebezpieczeństwach i pocieszycielem w strapieniach. Wzywaj go wtedy wołając: „Panie giniemy, zachowaj nas“. 

Lecz głównym naszym obowiązkiem względem Anioła-Stróża, jest doskonałe posłuszeństwo natchnieniom , jakie on w sercach naszych rozbudza, a które o ile są dobre, święte i ku pożytkowi duszy naszej służące, od niego pochodzą. Na to bowiem właśnie i przede wszystkiem, z nieprzebranej dobroci Swojej, przeznaczył Pan Bóg za nieodstępnego nam towarzysza tego Ducha niebieskiego, stanowiąc go naszym przewodnikiem i najbliższym pomiędzy nami z Duchem-Swiętym , od którego wszelkie łaski pochodzą, pośrednikiem.

Jak z jednej strony mamy zawziętego wroga duszy naszej, ciągle zajętego wynajdowaniem sposobów aby nas zgubić, a tem jest szatan; tak z drugiej mamy wiernego i najtroskliwszego o prawdziwe dobro nasze przyjaciela, a tym jest Anioł - Stróż, wszelkiego dokładający starania, aby nas uświątobliwić i jak najmilszymi uczynić Panu Bogu. Szatan nas prześladuje z powodu nienawiści, jaką pała do Stwórcy; a Anioł - Stróż nas broni i opiekuje się nam i, z miłości ku Bogu, który go do tego jedynie przeznaczył. Jakiem że byłoby to szaleństwem, jaką względem Boga najlepszego niewdzięcznością, jak strasznem zaślepieniem, nadstawiać ucha podszeptom istoty piekielnej, mającej na celu tylko wieczne nasze nieszczęście, a nie słuchać głosu natchnień tego Niebieskiego-zesłannika, którego wszystko, co się nas tyczy obchodzi jeszcze bardziej niż nas samych, który płacze nad każdym naszym upadkiem, a nie zrażając się niczem i nigdy, zawsze nas wspiera, ratuje i do Nieba pragnie zaprowadzić.

Ile razy przychodzi nam spełnić jak i czyn dobry, albo oprzeć się pokusie wiodącej do złego, czujemy w sobie tę walkę przez dwóch tych duchów wszczynaną: bowiem wróg nasz chce nas powstrzymać od dobra, a przywieść do złego; a najdroższy nasz Stróż-Anioł przeciwnie, usiłuje powstrzymać nas od grzechu a skłonić do cnoty. Czyż godzi się wahać wtedy? Niech Bóg dobry uchować nas od tego raczy. Lecz aby tak było, prośmy Co o to właśnie za pośrednictwem Anioła-Stróża, który wszystkie nasze prośby przed tron Jego zanosi, a prośmy bezustannie, aż do chwili śmierci, abyśmy i wtedy skrzydłami naszego Stróża niebieskiego od ostatecznych napaści złego ducha wyzwoleni, mogli na wieki dziękować Bogu za to niewymowne dobrodziejstwo, jakiem nas obdarzył w czasie, przeznaczając dla każdego z nas za nieodstępnego opiekuna jednego z błogosławionych Duchów majestat Jego w niebie otaczających.

POŻYTEK DUCHOWNY.

Wyznaj szczerze, że albo bardzo słabe, albo żadnego dotąd nie miałeś nabożeństwa do twojego Anioła Stróża, i tak się względem niego zachowałeś, jakbyś nie wiedział wcale o tak wielkiem dobrodziejstwie
Boga dla ciebie. Niech więc odtąd będzie inaczej. Rozbudź w sercu twojem wielkie do świętego Anioła Stróża twojego nabożeństwo, i w każdej nacierającej na ciebie pokusie, niezwłocznie a z najzupełniejszą ufnością, uciekaj się pod jego skrzydła.

MODLITWA (Kościelna).

Boże, który z niewysłowionej opatrzności
Twojej świętych Aniołów dla straży naszej
wysyłać raczysz, daj nam pokornie Cię oto
proszącymi skutku ich obrony zawsze doznawać
i wieczną społecznością cieszyć się z nimi.
Przez Pana naszego i t. d.
Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.



Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna, str. 622-624