Święta Pelagia, pokutnica (8 października)


7 -go Października.

Święta Pelagia, pokutnica.


„Bądźcie trzeźwymi i czuwajcie, albowiem
wasz wróg, szatan, błąka się jako lew ryczący
i szuka, kogoby mógł pożreć."
1. Piotr 5, 8.

Pelagia urodziła się na początku V-go wieku w Antyochii i pochodziła z pogańskiej rodziny. Z natury była wyposażoną niezwykłemi zdolnościami ducha i pięknością ciała. Wyrósłszy na dziewicę, wstąpiła w poczet katechumenów, jednakowoż wnet zapomniała o swem wzniosłem powołaniu, puściła się we wir życia światowego i stała się aktorką. Pochwały i pochlebstwa, jakiemi ją obsypywano z powodu jej piękności i zręczności, napełniały serce jej coraz to większą próżnością, aż wreszcie oddała się rozkoszom i zmysłowości do tego stopnia, że stała się po krótkim czasie swem życiem, pełnem grzechów i występku, zgorszeniem dla wszystkich. Ale Pan Bóg, który nie chce śmierci grzesznika, lecz ażeby się poprawił i żył, chciał też zlitować się nad ubogą grzesznicą. Pewnego dnia, kiedy wielu biskupów Kościoła antyochijskiego zgromadziło się na wspólną naradę, a pobożny biskup Nonnus z Heliopolisu nauczał właśnie w przedsionku kościoła przed licznie zebranym ludem , przyjechała Pelagia siedząc na mule, ubrana wspanialej niż zwykle, ale i lekkomyślniej, i przeszła w śród pochlebstw poprzez kościół, ażeby zwrócić na siebie uwagę ludu. Zgromadzeni biskupowie zasmucili się tym widokiem i odwrócili swe oczy; jeden tylko biskup Nonnus, który już niejednego grzesznika naprawił, patrząc długi czas na grzesznicę, zaczął płakać i zasmucił się głęboko takiem zepsuciem obyczajów. Przyszedłszy do dom u, zam knął się w pokoju, upadł na twarz przed Bogiem i błagał Go o łaskę i miłosierdzie. Dnia następnego nauczał Nonnus znowu i mówił o sądzie Bożym, który niepoprawnych grzeszników karać będzie bezwzględnie przez całą wieczność. Również i Pelagia znalazła się wskutek modlitwy świętego biskupa pomiędzy słuchaczami. Łaska wzruszyła teraz serce jej; słowa kapłana padły jej prosto do serca, a poznawszy cały ciężar swego grzesznego sumienia, napełniła się wstydem i postanowiła szczerze nawrócić się do Boga. Rzuciła się pobożnemu biskupowi do nóg i prosiła go o Chrzest św, Pobożny biskup opierał się początkowo, ale poznawszy z natchnienia Bożego, że nawrócenie jej jest szczere, udzielił jej wreszcie tego Sakramentu św. Powróciwszy do mieszkania swego, złożyła Pelagia swe ozdoby, rozdzieliła majątek swój pomiędzy ubogich i rozpuściła służbę ze zbawiennemi napomnieniami. Włożyła na siebie włosiennicę i udała się do Jerozolimy. Tam zamieszkała w jednej jaskini na górze Oliwnej i opłakiwała aż do śmierci grzechy swej młodości, przytem modląc się, poszcząc i umartwiając swe ciało surowo.

Modlitwa.

O Boże, któryś świętej pokutnicy Pelagii udzielił łaski nawrócenia się, udziel i
nam pomocy Twojej, abyśmy powstali z upadku grzechów naszych i jako pełni skruchy
pokutnicy do Ciebie powrócili. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Rozmyślanie.

1) Człowiek jest tutaj na ziemi otoczony zewsząd przez nieprzyjaciół. Ma on naprzód niewidzialnych nieprzyjaciół tj. szatanów, którzy ustawicznie obmyślają zgubę jego i dokładają wszelkich starań, aby mu przygotować wieczne potępienie. O jakże często byłbym wpadł w zasadzki tego nieprzyjaciela, gdyby mój Anioł Stróż nie był kierował krokami moimi. Czy jestem też mu wdzięczny za tę opiekę? Odtąd chcę codziennie polecać się opiece jego i słuchać jego napomnień.

2) Często są nawet nasi domownicy, krewni i przyjaciele złymi wrogami. Ich fałszywa miłość jest dla nas bardzo często niebezpieczniejszą, aniżeli nienawiść złego ducha. Oni to stają nam często w drodze naszej dobry woli, abyśmy Bogu służyli wiernie i Jemu się poświęcili, a ich nierozumne pochlebstwa wywierają na nas nieraz wielki wpływ, abyśmy zaniechali dobre uczynki, a czynili złe.

3) Straszniejszego wroga nie ma żaden człowiek ponad siebie samego. Ciało burzy się i walczy z duchem. Ciało pożąda zmysłowych rozkoszy, dusza tym czasem wzdycha do wieczności i do niebieskich dóbr. Walka ta trwa aż do śmierci. Bądź więc ostrożnym; strzeż się siebie samego i walcz dzielnie i wytrwale ! Nie daj się zmylić, twoja pożądliwość nie umilknie i nie zgaśnie nigdy, ona umrze dopiero razem z tobą, a przeto musisz zawsze być w przygotowiu uzbrojonym.



Ksiądz Ojciec Grozes T.J ,,Żywoty Świętych Pańskich" str. 741-743