Święty Hieronim
Napisał A. Wingate
Żywot słynnego doktora Kościoła, świętego Hieronima,
daje nam niezaprzeczony dowód wielkich darów umysłu połączonych z dziecięcą uległością względem władzy nauczającej, jak to
zobaczymy studiując karierę tak bardzo zajmującą i tak ściśle
złączoną z Miejscami świętymi, a szczególnie z ukochanym Betlejem, w którym Hieronim jako pustelnik spędził wiele lat oddając się nauce. „Jakim i słowami lub jakim językiem — pyta —
zdołam uczcić, wychwalić, i odmalować tę jaskinię Pana, ten
żłóbek, w którym Dziecię Jezus kwiliło? Lepiej chwalić to milczeniem niż słowami, które zawsze będą niedostateczne“. Dalej
dodaje: „Patrz! Oto w tej małej jaskini betlejemskiej narodził
się Stwórca Niebios; tu uwinięto Go w pieluszki; tu także odwiedzili Go pasterze; tu gwiazda Go oznajmiła i tu również mędrcy
ze Wschodu przybyli, aby oddać Mu pokłon“.
Święty Hieronim urodził się w Dalmacji ze szlachetnych i bogatych rodziców. Przyszły doktor Kościoła spędził swe lata młodociane w domu pobożnych rodziców. Od nich i od bardzo „surowego wychowawcy“ nauczył się prawa i wiary chrześcijańskiej, oraz troszkę gramatyki. Pałał bardzo gorącą chęcią do nauki, a jego miłość do książek tak potęgowała się z latam i, że zamieniła się w prawdziwą pasję. Posiadając gruntowną znajomość początków literatury i zdradzając niepospolite zdolności umysłowe, z których później zasłynął, został wysłany do Rzymu na wyższe kursa języków łacińskiego i greckiego. Następnie pogłębiał naukę we wszystkich jej zakresach. Już w młodości okazywał ognisty, a nawet zawzięty zapał w potępianiu tego, co uważał za złe: był on zawsze prawdziwie pokornym, gotów, przypisać winy sobie i słabości drugich poczytywać za swoje. Ze Rzymu wyjechał do Francji. W owym czasie przebywało „mnóstwo słynnych
mędrców w Galii“. W prawdzie, święty Hieronim wszędzie pobiera
nauki od najznakomitszych mistrzów; zwiedził również wiele zagranicznych miasta i stolic naukowych.
Udaje się do Ziemi Świętej
Chrystus, nasz Pan, potrzebował jego silnej woli i czynnego umysłu dla służby Kościoła Świętego. Święty Hieronim usłyszał Boskie wołanie i poszedł za nim. Ślubował zachować celibat
i postanowił żyć jako pustelnik w Ziemi Świętej. A wziął ze sobą
znaczną ilość książek, które z pilnością i mozołem zebrał w czasie
swego pobytu w Rzymie. Wyróżniał się od innych zbieraczy swą
hojnością, jak to widzimy z jego listu do Florencjusza: „Wiedz,
że dzięki łasce Niebios, posiadam wielki wybór dobrych książek.
Pożyczajmy i prośmy jedni drugich od czasu do czasu o cokolwiek
zapragniemy. Wszystko ci poślę z dobrej woli i bez najmniejszego
cienia żalu, że spełniam to, czego ode mnie żądasz“.
Władze przypuszczają, że liczył prawdopodobnie dwadzieścia cztery lata, gdy wyjeżdżał do Palestyny. Jadąc tamże, powiada, że, gdy już byli na morzu, „w czasie tej strasznej podróży morskiej okręt, będący na łasce żywiołów, był miotany tu i tam, unosząc nas nie wiadomo dokąd. I ujrzałem niebiosa jakby otoczone czarnym płaszczem, a w zburzonym oceanie, który jakby mnie pochłaniał, nie widziałem nic, prócz fal i sklepienia niebieskiego“.
Jego praca w Rzymie
Papież Damazy wkrótce powołał go do Rzymu, gdyż w tym
czasie Hieronim zasłynął ze znajomości języka hebrajskiego, więc
świątobliwy Papież polecił mu przerobić biblię łacińską, która
stała się chlubą pracy Świętego. Wspomni na także, że, „gdy mieszkał w Rzymie pomagał (Papieżowi) Damazemu, Biskupowi tego
miasta, w pisaniu listów do rządu i w fundowaniu kościołów“.
Mężowie dobrze obeznani z wymową czysto grecką i syryjską zdumiewali się nad jego rozległą wiedzą różnych języków i na każdym kroku ubiegali się o jego towarzystwo z powodu jego świątobliwości życia i nauki. Ułożył przepisy celem udoskonalenia
czci Boskiej i jak tylko mógł, usiłował przymnożyć piękności
i wspaniałości obrządkom kościelnym. On, właśnie, zapoczątkował „Alleluja“ w liturgii, a jeden z jego biografów mówi, że „z jednego listu okazuje się, iż on zaprowadził zwyczaj trzymania zapalonych świec podczas śpiewania Ewangelii“. On przepisał Officium Kościoła, formularz modlitw i obrządek Mszy świętej. Nalegał na to, że nie tylko sam ołtarz, ale wszystko, mające z nim
jakąkolwiek łączność, ma być skrupulatnie utrzymywane w czystości, a sam „lubił przyozdabiać boczne kapliczki i ołtarze męczenników w kwiaty i zielone girlandy“.
W Betlejem
Pilny obowiązek tłumaczenia Pism a świętego zmusił
go do powrotu do Ziemi Świętej, a szczególnie do Betlejem, miejsca najdroższego dla jego serca. Tu, jak powiadają jego biografowie, święty Hieronim wystawił klasztor dla mężczyzn, w którym także zamieszkał. Tu żył i napisał kilka najpiękniejszych
dzieł. Pamiętając o tym, nie będziemy się dziwić, że, wśród takiego otoczenia, stronice jego są przepełnione czcią względem ja
skini i żłóbka, względem Matki Najświętszej i Jej Boskiego Syna, względem świętego Józefa, pasterzy, gwiazdy i mędrców!
Święty, który zawsze był wielkim miłośnikiem samotności i piękności przyrody, ukryty przed światem w swej celce, prowadził życie prawdziwie zakonne, jak to czynił w nieurodzajnych przestrzeniach na pustyni. Z tej pustelni wypłynęło źródło światłych pism dla świata chrześcijańskiego. Nieustannie zwracano się do niego, jako do wyroczni, z kwestiami dotyczącymi nauki i świętości. Powiadają nam, że „trzydzieści lat spędził na bezustannej pracy; już to podtrzymując ducha świętości stanu zakonnego, już walcząc w obronie Dziewictwa Maryi; nade wszystko zaś, rozkoszował się roztrząsaniem, tłumaczeniem i rozgłaszaniem piękności Słowa Bożego, dopóki nie zasnął w Panu w miejscu Narodzenia swego Zbawcy“.
Głos Ziemi Świętej. 1939, nr 1, str. 7-10