Św. Nikomedes, Męczennik.
Zaledwie cesarz Domicyan wstąpił na tron w r. 81, a już zarządził powszechne prześladowanie chrześcijan. Tysiące wyznawców Chrystusa padło ofiarą, między innymi także krewny cesarza, Flawiusz Klemens, i jego małżonka, Domicylla. W chwili tej rozwinął gorliwą działalność święty kapłan Nikomedes, uczeń św. Piotra. Nawiedzał wiernych po więzieniach, umacniał ich we wierze, spieszył im z pomocą materyalną i religijną. — Nakazał był cesarz, by ciała mordowanych chrześcijan zakopywano w ziemi bez pogrzebu, lub rzucano zwierzętom na pożarcie. Siepacze pochwycili Nikomedesa na tem, jak grzebał zwłoki św. Felikuli. Stawiony przed sędziego i wezwany do złożenia ofiar bałwanom, rzekł śmiało Nikomedes, że składa ofiarę tylko prawdziwemu, żywemu Bogu, któremu jedynie należy się cześć, a nie splami swej duszy przez ofiarowanie martwym bałwanom pogańskim. Na rozkaz sędziego pochwycili go oprawcy i bili go tak długo ołowiankami, aż wyzionął ducha dnia 15. września około 90 r. Zwłoki jego święte wrzucono do rzeki Tybru, ale chrześcijanie wyłowili je i pochowali ze czcią wielką.
N a u k a: W krzyżu czerpali Męczennicy moc wytrwałości. Wielką jest potęga krzyża. Św. Andrzej z Krety powiada tak: „Krzyż jest nadzieją chrześcijanina, wybawicielem zrozpaczonych, pomocą tym, którymi miotają burze, lekarstwem chorych, tępicielem występku, dawcą zdrowia, źródłem życia dla walczących ze śmiercią, gromem bezbożnych, klęską bluźnierców.“ Dla krzyża żyj. Dla miłości Ukrzyżowanego przyjmuj ochotnie krzyże, jakie Bóg na ciebie zsyła.
M o d l i t w a: Panie, spiesz z pomocą ludowi Twemu, aby ufny w chwalebne zasługi twego świętego Męczennika, Nikomedesa, za jego przyczyną godnym się stał wsparcia i miłosierdzia Twego. Amen.