Święty Antoni jest od 100 lat patronem Kustodii Ziemi Świętej
Centrum badań Guseppe Federici – Na nowy początek
Informacja prasowa nr. 59/20 z dnia 13 czerwca 2020 r., Święty Antoni z Padwy
Święty Antoni od 100 lat patronem Kustodii Ziemi Świętej
Sto lat temu, 28 lipca 1920 r., Benedykt XV ogłosił św. Antoniego „szczególnym patronem i opiekunem Kustodii Ziemi Świętej”. Historyczne archiwum kustodii pozwala przedstawić etapy, które w latach 1914-1917 uwieńczyły tę proklamację.
Kiedy zaczyna się I wojna światowa i jesteśmy świadkami starcia sprzymierzonych z Turcją Niemiec z Francją, Anglią, Rosją i Polską, Kustodia Ziemi Świętej ma w swoim składzie braci wszystkich tych narodowości. W 1914 roku pierwszym posunięciem Niemców i ich tureckich sojuszników (pamiętajmy, że Jerozolima była wówczas jeszcze pod panowaniem Imperium Osmańskiego) było wypędzenie braci z wrogich narodów. Pierwsi zostali wygnani Francuzi, potem Anglicy i Polacy. Klasztory zostały częściowo puste. Kiedy pod koniec wojny obawiano się również wygania Włochów, bracia zawierzyli się Opatrzności, aby uniknąć zamknięcia sanktuariów. Odprawiają triduum, ale nie wiadomo, komu było poświęcone (być może św. Antoniemu).
W 1915 roku inny czynnik eskaluje sytuację bardziej niekomfortową niż kiedykolwiek: wojna, bieda i deportacje połączone są z inwazją szarańczy, która dotyka Bliski Wschód. Rząd wymaga od każdego obywatela złapania dziennej ilości szarańczy, aby nie zostać ukaranym grzywną. Zakonnicy polegają na miejscowej ludności, która w zamian za pomoc finansową zbiera dla nich wystarczającą liczbę owadów, aby przedstawić je tureckim urzędnikom.
Brytyjczycy dolali znowu oliwę do ognia deklaracją Balfoura z 1917 r.: słynna deklaracja obiecywała utworzenie w Ziemi Świętej narodowego domu dla Żydów. Sytuacja była już napięta wraz z przybyciem żydowskich imigrantów z końca XIX wieku, ale z oficjalnym dokumentem sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Wraz z przybyciem generała Allenby'ego i początkiem mandatu brytyjskiego napięcia między Arabami i Żydami nasiliły się jeszcze bardziej.
Kustodia nie ma przewodnika w radzeniu sobie z tą złożoną sytuacją, ponieważ kustosz o. Serafino Cimino został w międzyczasie wybrany generałem Zakonu. Zajmując miejsce kustosza, ojciec Eutimio Castellani jako przewodniczący kustodii (zastępca ojca kustosza podczas jego nieobecności) przejmuje odpowiedzialność za przewodzenie franciszkanom. Jemu zawdzięczamy proklamację triduum ku czci św. Antoniego wiosną i w październiku 1917 r., kiedy ponownie urzeczywistniła się groźba wyjazdu franciszkanów pochodzenia włoskiego. W listopadzie, kiedy bracia są gotowi do wyjazdu i mający spakowane bagaże, przybywa namiestnik tureckiego miasta wraz z kawasami, aby przekazać radosną nowinę: bracia mogą zostać. Nie dzieje się tak w przypadku innych wspólnot chrześcijańskich, które tracą swoich przedstawicieli: patriarchat łaciński, schizmatycy Greccy („prawosławnych” w tekście, red.) i patriarchat ormiański. Ponadto namiestnik turecki, widząc szaty zakonników, prosi o materiał z tej samej tkaniny. A w następnych dniach namiestnik wędrował po Jerozolimie w brązowym garniturze uszytym z franciszkańskiego sukna.
Po wojnie w klasztorze Św. Zbawiciela, przed figurą przy ołtarzu świętego, 13 czerwca 1920 r. w uroczystej celebracji wygłoszono słowa dziękczynne i oficjalnie wybrano św. Antoniego na Patrona.
Źródło: https://www.centrostudifederici.org/santantonio-100-anni-patrono-della-custodia-terra-santa/?fbclid=IwAR0bLarPm5BbQ6mALgRy36vjZX4teIOf4VAlDFS1V6HlFJbHR1nd2VUHuZk
