Matko łaski Bożej, módl się za nami



VI. Matko łaski Bożej, módl się za nami!

Maryą nazywamy Matką łaski bożej najprzód dlatego, ponieważ Ją Bóg przed Jej poczęciciem łaską swoją napełnił. Jeżeli Bóg Maryę od wieków wybrał na matkę Synowi swemu, bez wątpienia też wyposażył Ją łaskami, i ozdobił przymiotami odpowiedniemi do tej Jej godności. Przypomnijmy sobie, z jakim nakładem przygotował Dawid materyały do budowy świątyni Jerozolimskiej, a z jakim przepychem dokonał ją król Salomon! Jeżeliż więc król ziemski Salomon, nie żałował niczego, by godny Boga przybytek na ziemi zbudować, któżby wątpił, że wszechmocność Boska nie poczyni przygotowań stosownych do mieszkania Synowi swemu. Jeżeli o Janie świętym, poprzedniku Chrystusowym, czytamy (u Łuk. 1. 15) iż był „napełniony Duchem świętym jeszcze z żywota matki swojej: o ileż bardziej i obficiej wyposażył Bóg Maryją, którą wybrał nie na poprzedniczkę, lecz na Matkę Synowi swemu! — Dlatego to nie waha się sądzić uczony Suarez, iż Bóg wyposażył Maryą od pierwszej chwili Jej poczęcia większemi łaskami, niż ją otrzymali wszyscy święci, i wszystkie duchy niebieskie, a to z tej przyczyny, iż Ją Bóg więcej nad tamtych umiłował. O szanujmy tę łaskę Boską, nad którą Bóg nas niczem lepszem obdarzyć nie może! strzeżmy tego skarbu, który jest okupiony ceną krwi Chrystusowej, strzeżmy go przed każdem niebezpieczeństwem stracenia go przez grzech dobrowolny. Wołajmy zawsze: „raczej umrzeć, niż na grzech jakikolwiek przyzwolić “!
2. Matko łaski Bożej, módl się za nami!

Matką łaski Bożej nazywa kościół Maryą również i dlatego, bo w otrzymanej raz łasce codziennie wzrastała. Pełną łaski była od poczęcia swego, a jednak niepoprzestała pracować nad udoskonaleniem Swojem. I dla tego do Niej zastosować można słowa przypowieści (31. 29.) „wiele córek zebrało bogactwa, tyś przewyższyła wszystkie".

Zaprzeczyć się nie da, że wielu świętych z nadzwyczajną gorliwością pracowało nad uświęceniem swojem, ale jako poczęci w grzechu pierworodnym, wiele przeszkód mieli w przezwyciężeniu złych skłonności i nieporządnych chuci, jako skutków grzechu pierworodnego. Nie tak Marya: Poczęta bez grzechu pierworodnego, nie znajdowała na drodze udoskonalenia swego żadnych przeszkód, i dla tego śmiąło twierdzić można, że Marya w jednym dniu większe postępy czyniła w udoskonaleniu się swojem, aniżeli wszyscy inni święci w ciągu życia swego. W serce Maryi nie zawitała ani iskierka nieporządnej miłości, ani miłości własnej; całe swe serce niepodzielnie oddała Bogu. Ta miłość Jej ku Bogu zachęcała Ją do korzystania ze wszystkiego, czemby mogła Bogu się przysłużyć, każda Jej czynność, myśl i słowo każde, należały do Boga; każdy akt miłości, wywoływał wowe łaski boskie, które nareszcie wzrosły do
liczby piasku na brzegu morskim. — Weźmijmy Maryą za przykład w gorliwem współpracowaniu z łaską Bożą, Marya pomoże nam w tej pracy, jako Matka łaski Bożej. W tej myśli codziennie powtarzajmy:

3. Matko łaski bożej! módl się nami!

Tak wołamy do Maryi także i dlatego, ponieważ poczęła i porodziła Chrystusa „w którym skryte są wszystkie skarby mądrości i umiejętności“ (koloss. 2. 3) i w którym „mieszka wszystka zupełność bóstwa cieleśnie“ (tamże 9.) Ambroży św. mówi: „ Słusznie zowiemy łaski pełną Tę, której samej jednej dostała się w udziale łaska, jakiej nie otrzymało żadne inne stworzenie: że napełnioną została źródłem łask wszelkich — Marya będąc Matką łaski bożej, otrzymała ją nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Każden święty otrzymał łaskę do przysporzenia zbawienia innym: Marya zaś otrzymata tyle łaski, iż tą pełnością może przysporzyć zbawienie całej ludzkości, i tego przywileju używa skutecznie pierwsza po Synie swoim. — O jakaż z tąd dla nas otucha, że w Maryi, Matce łaski Bożej, mamy źródło nieprzebrane pociechy, łaski i miłosierdzia Bożego ! Do Niej też z ufnością bieżmy; Marya nie zostawi próśb naszych bezskutecznie, ale wysłucha i wyjedna nam łaski, o który za Jej wstawieniem
się błagamy.

P r z y k ł a d.

Do świętego Bernarda pszyszedł razu pewnego grzesznik wielki i ubolewając nad zbrodniami swemi,
niemógł zdobyć się na nadzieję, czyli też mu Bóg przebaczyć zechce. „Nie rozpaczaj synu, rzecze do
niego Bernard św., bo gdybyś nawet u Boga przebaczenia uzyskać nie mógł, miej nadzieję pewną, że znajdziesz je u Maryi. Nie daremnie nazywamy Ją łaski pełną: tak Ją przecież sam anioł boży nazwał.“ Po tych słowach otworzył święty Bernard księgę pisma świętego w miejscu, gdzie Anioł do Maryi rzecze: „Niebój się Marya, znalazłaś łaskę u Boga“ (Łuk. 1.30). I rzecze dalej Bernard św: czyli zrozumiałeś te słowa: „Znalazłaś łaskę u Boga? Jakto! czyliż Marya zgubiła kiedy łaskę, aby ją znaleźć miała? O nie! Można jednak znaleźć, co inni zgubili. Patrz synu, tyś zgubił łaskę bożą: Marya dla ciebie ją odnalazła. Upadnij więc do nóg Jej i wołaj: Matko, o Matko! oddaj mi łaskę zgubioną, wyjednaj mi przebaczenie u Syna, i bądź nadal moją obroną i puklerzem, abym nie upadł tak lekkomyślnie i niestracił napowrót łaski mego Ojca niebieskiego." Tak mówił ten pobożny czciciel Maryi, Bernard święty, a grzesznik ów wolniej odetchnął, poszedł za daną radą, a żyjąc odtąd pobożnie
często wyznawał, że całe swe nawrócenie zawdzięcza Maryi, Matce łaski bożej.

Modlitwa.

O Matko łaski Bożej, która do nas wszystkich
wołasz: „ szczęśliwy, który mię słucha, i czuwa u drzwi
moich dzień i noc" (przypow 8.34) patrz o Matko!
w nędzy mojej do Ciebie zwracam me serce i oczy,
Ciebie o pomoc błagam. Wiesz, jak łatwo łaskę Bożą
stracić mogę! Dodaj mi odwagi i siły i wytrwałości
we walce tego żywota; zapal ogień miłości Bożej
i bądź moją opiekunką w życiu i śmierci. Amen.


Wykład Litanii Loretańskiej w 31 rozmyślaniach, str. 34-39