Św. Justyn, filozof i męczennik.
,,Ci, którzy innym dawali wskazówki sprawiedliwości,
świecić będą jako gwiazdy
wiecznie i zawsze". Dawid 12, 3.
Święty Justyn urodził się około roku 103 we Flavia-Neapolis, mieście przezwanem przez Rzymian od starożytnego Sichem w Palestynie, z pogańskich rodziców. Pragnienie wiedzy i dążność do prawdy popędziły go do szukania umiejętnych nauczycieli filozofii i do dokładnego studiowania a tejże. Wówczas to, razu pewnego przechadzając się nad brzegiem morza zadumany nad zawiłemi naukami filozofii, przystąpił do mego siwy starzcc z radą aby zwrócił swoją uwagę na naukę Chrystusową, gdzie znajdzie prawdziwą mądrość. Po tych słowach uczuł się święty Justyn innym człowiekiem, jak to sam opisuje: Rozpoczął tędy z wielką uwagą zagłębiać się w Piśmie świętem i wkrótce się przekonał, że Pismo św. jest jedną z największych ksiąg filozoficznego kierunku. Największe wrażenie wywarło na nim nieskalane życie Chrystusa i niezłomna siła świętych męczenników. Wierząc mocno w prawdziwość religii chrześcijańskiej, w 30-ym roku życia przyjął Chrzest św. Dążył zawsze do osiągnięcia doskonałości, jako też i innych w tej Wierze pouczał. Dlatego więc wybrał za zadanie swego życia, głoszenie prawdziwej Wiary Żydom i poganom , bądz to w rozmowach z nimi, bądź tez odpierając zarzuty przeciw Wierze chrześcijańskiej. Nie lękał się przytem niczego, ani trudów ani pogardy, ani niebezpieczeństw, ani nawet i śmierci. „Dążę jedynie do prawdy", powiadał, „i nie boję się niczego i nikogo, nawet gdyby mnie w kawałki miano posiekać!" Wskutek swej apostolskiej gorliwości jest on ozdobą i przykładem tak ówczesnego wieku jak i wszystkich czasów. Napisał bardzo wiele pouczających pism obronnych, z których dwie darowane cesarzowi i jedną, którą prowadził z Żydem Tryfonem, zasługują na szczególną uwagę. Te trzy bardzo ważne pisma dochowały się do naszych czasów. Ale nietylko swoją wymową umiał on bronić Ewangelii; przeznaczonem mu było zostać męczennikiem. Zniósł bowiem wszystkie zarzuty filozofa-cynika Kreskenzeusza, który uchodził za bardzo uczonego, a wskutek tego cieszył się wielką wziętością i szacunkiem. Dumny filozof nie mógł tej klęski przeboleć. Nienawiścią i mściwością swoją dokazał tego, że św. Justyna skazano na śmierć. Stało się to podczas prześladowania chrześcijan za cesarza Marka Aureliusza w roku 167.
Modlitwa.
Wszechmogący, wieczny Boże! który sługę Twego i męczennika obdarzyłeś mocą
i wytrwałością w obronie nauki św. Ewangelii, prosimy Cię, udziel nam łaski, ażebyśmy
mocą próśb jego wyznawali prawdziwą Wiarę i do końca życia w niej wytrwać mogli;
za pośrednictwem Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.
2) Im kto bardziej jest uczonym, tern więcej powinien się starać o doskonałość. Bo od stopnia naszych wiadomości zależy ilość naszych obowiązków, a wielkość win i kar naszych, jeżeli pomimo tej wiedzy źle czynimy. Użyjmy, więc wszystkich wiadomości i nauk naszych do poznania i miłości Boga, oraz pielęgnowania cnót.
Rozmyślanie.
1) Staranie się z zapałem o (Osiągnięcie ziemskich wiadomości nie sprzeciwia się wcale przykazaniom Bożym, jak to czynił święty Justyn i bardzo wielu innych pobożnych mężów; ale ma to być w zamiarze lepszego rozpoznania i uczczenia Boga. Jeżeli przy wszystkich naszych naukach nie będziemy się starać o spodobanie się Bogu, to stracimy przez to czas, pokorę i pobożność. Kiedyś, w dniu sądu ostatecznego nie zapyta się Bóg, czy zdobyliśmy wiele wiadomości, lub czy świeciliśmy uczonością, ale zapyta nas, czy zdobytych wiadomości użyliśmy na uświęcenie imienia Bożego!
2) Im kto bardziej jest uczonym, tern więcej powinien się starać o doskonałość. Bo od stopnia naszych wiadomości zależy ilość naszych obowiązków, a wielkość win i kar naszych, jeżeli pomimo tej wiedzy źle czynimy. Użyjmy, więc wszystkich wiadomości i nauk naszych do poznania i miłości Boga, oraz pielęgnowania cnót.
3) Lecz wiedza nasza ma być i dla drugich użyteczną. Starajmy się zatem przy każdej sposobności pouczać nieświadomych, wątpiącym dobrze radzić, słabych umacniać w dobrem, błądzących upominać, a zbłąkanych nawracać braterską miłością.
Ksiądz Ojciec Grozes T.J ,,Żywoty Świętych Pańskich" str. 244-245