Św. Błażej, biskup i męczennik.



3-go Lutego.

Św. Błażej, biskup i męczennik.



„Jeżeli nie będziecie czynić pokuty, wszyscy
jednakowo przeklęci będziecie".

Łuk. 13, 3.

Św. Błażej urodził się w Sebaste w Armenii ze znakomitych i zamożnych rodziców. Ponieważ cnotami swemi zyskał sobie ogólne poważanie, wybrano go przeto na biskupa w rodzinnem mieście. Tym czasem za panowania Dyoklecyana wybuchły groźne zamieszki, skierowane przeciwko biskupom i kapłanom. Zamieszki te miały na celu, ażeby osierocone gminy chrześcijańskie tem łatwiej rozproszyć. Chcąc ocalić się dla dobra wiernych, skrył się biskup Błażej w jaskini góry Argeus, gdzie przepędzał cały czas modląc się i pokutując za swoją gminę. Jednego dnia namiestnik Agrikola, wysłany na prześladowanie chrześcijan, wybrał się na polowanie w otoczeniu żołnierzy w góry Argeus. Pędzone przez naganiaczy zwierzęta skryły się przypadkiem do jaskini Błażeja, a wpadłszy tam za niemi prześladowcy, ujrzeli Świętego, klęczącego przed obrazem ukrzyżowanego. Natychmiast go uwięzili i zaprowadzili do Sebaste. Gdy wszystkie nalegania Agrikoli, aby św. Błażej wyrzekł się Wiary, okazały się daremnemi, wtrącono go do więzienia. Zdarzyło się, że między wieloma chorymi przyniesiono mu do uzdrowienia chłopczynę, który udławił się rybią ością, a w którego życie wszyscy już zwątpili. Św. Błażej jednak uzdrowił go i stąd pochodzi, że tego Świętego uważają za patrona dolegliwości gardła. Namiestnik jeszcze trzy razy wzywał biskupa do siebie, lecz daremnie. Święty biskup wytrzymał nawet chłostę; ścięto go w roku 316.

Moditwa.

Boże, który nas corocznie pamiątką św. Błażeja pocieszasz, pozwól w Swem
nieskończonem miłosierdziu, ażebyśmy Święto jego szczerze rozważali i na jego prośby
za nami u Ciebie przed boleściami i nieszczęściami zachowani zostali; za pośrednictwem
Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

Rozmyślanie.

1) Czyń pokutę, lecz abyś ją należycie mógł pełnić, unikaj zgiełku światowego, usuń się w samotność i omijaj sposobności do złego, abyś nie popadł znowu w życie grzeszne. — Nie ma nic milszego nad samotność z Panem Jezusem. Jeżeli raz zakosztujesz tej słodyczy, tej samotnej rozmowy z Panem Jezusem, radości światowe nigdy tobą nie owładną. „Miasto jest dla mnie więzieniem" mówi * św. Hieronim, * a samotna jaskinia rajem".
2) Jeżeli twój urząd, lub powołanie nie pozwalają ci unikać ludzi, możesz w * sercu * się osamotnić. Każdego roku wyznacz sobie kilka dni, a każdego dnia kilka chwil, w których będąc samotnym, mógłbyś pomyśleć nad zbawieniem swojem. Zastanów się, jak żyłeś dotychczas, a co zamierzasz czynić w przyszłości dla ocalenia swej duszy. Samotność twego * serca * jest koniecznie potrzebną. — „Co warta jest samotność * ciała * jeżeli * duch * oddaje się innym zajęciom ?“ — powiada św. Grzegorz.
3) Każdego wieczora pomyśl nad uczynkami minionego dnia, zastanów się nad grzechami popełnionemi i proś Boga o przebaczenie; przypomnij sobie też i dobre uczynki i dziękuj za nie Bogu. Jak błogo jest sercu, jeżeli spędziliśmy dzień bez grzechu, a jak smutno, jeżeli świadom i jesteśmy złych uczynków. Tak jak dzień jeden, przemija całe nasze życie. A może ten dzień jest już ostatnim życia naszego! Czy bylibyśmy w możliwości i przygotowani zdać Bogu rachunek z naszych uczynków?


Ksiądz Ojciec Grozes T.J ,,Żywoty Świętych Pańskich" str. 71-73