3-go Grudnia.
Święty Franciszek Ksawery, Apostoł Indyi.
„Dla słabych stałem się słabym, ażeby
słabych pozyskać. Sam stałem się wszystkiem,
ażeby wszystkich zbawić."
I. Do Kor. 9, 22.
Święty Franciszek urodził się w roku 1506-ym i pochodził ze znakomitej rodziny na zamku Xavier, położonego w pobliżu Pampelony w Hiszpanii. W 18-tym roku życia wysłali go rodzice do Paryża celem dokończenia studyów, gdzie dzięki nadzwyczajnym zdolnościom swym czynił zadziwiające postępy do tego stopnia, że wnet wystąpił publicznie jako nauczyciel filozofii i zyskał sobie wielką sławę na tem polu. Zaślepiony pychą, myślał jedynie o tem, jakby sobie zjednać sławę większą i utorować drogę do wyższych zaszczytów i godności. Tymczasem Bóg zrządził, że Franciszek zapoznał się z świętym Ignacym, który studyując na tym samym uniwersytecie teologię, odciągnął po długich staraniach żądnego sławy światowej młodzieńca od przepaści życiowej i przywiódł go na drogę służby Bożej. Franciszek oddał się teraz zupełnie pod przewodnictwo św. Ignacego i prowadził pobożny i surowy żywot. Następnie wstąpił do założonego przez św. Ignacego Stowarzyszenia Jezusowego, gdzie złożył w roku 1534, dnia 15-go sierpnia śluby zakonne wraz z wielu innymi pobożnymi młodzieńcami. Teraz nieznaną mu była żadna inna namiętność oprócz tej, ażeby jak najwięcej dusz pozyskać dla Boga i nieba. Wyświęcony na kapłana, wysłany został jako misyonarz do Wschodnich Indyi, ażeby tam głosić Ewangelię św. wśród pogan. Przybywszy do Indyi, pracował najpierw w Goa nad polepszeniem obyczajów tamtejszych chrześcijan, którzy w większości prowadzili życie rozwiązłe, a wreszcie rozpoczął misye wśród pogan, których ogromną ilość przywiódł do światła Chrystusowego. Bóg Wszechmocny obdarzył go wielkim darem mowy i czynienia cudów, albowiem uzdrawiał chorych, wskrzeszał umarłych, uciszał nagle burze morskie, przemieniał słoną wodę morską w słodką wodę i prorokował naprzód. Po siedmioletniej pracy w Indyach udał się w roku Pańskim 1549-tym do pogańskiej Japonii, gdzie przez dwa lata szerzył Ewangelię św. wśród licznych cierpień i prześladowań. Potem przedsięwziął podróż do Chin, lecz umarł podczas przygotowań na wyspie Sancian, w ubogiej chacie, w największem ubóstwie i opuszczeniu w roku 1552-gim. Po śmierci wsławił go Bóg licznymi i wielkimi cudami. Święte zwłoki jego spoczywają w grobowcu kościoła O O . Jezuitów w Coa w Indyach.
Modlitwa
O Boże, któryś wcielił do św. Kościoła Twego przez kazania i cuda św. Franciszka
niezliczoną ilość ludów, użycz nam łaskawie, abyśmy naśladowali cnoty tego,
którego zasługi czcimy. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Rozmyślanie.
1) Serce św. Franciszka pałało taką miłością ku Bogu, iż jedynie myślał o tern, ażeby się Bogu przypodobać i do jego chwały się przyczynić. O by też i moje serce zapaliło się tą samą miłością Bożą! Wznieć, o Boże, ogień ten w duszy i sercu mem!
2) Serce św. Franciszka było też pełne miłości bliźniego. Z miłości ku swym współbraciom udał się wśród niezliczonych trudów i niebezpieczeństw do odległych krajów, ażeby poganom głosić naukę zbawienia. Pielęgnował chorych 1 ubogich w szpitalach i wyświadczał im niezwyczajną miłość i usługi. Aż do śmierci samej dbał o zbawienie dusz bliźnich z wielką gorliwością. A czy jesteś ty tak samo gorliwym dla dobra twego bliźniego? Czy pomagasz mu w jego potrzebie tak duchowej jak i cielesnej?
3) Miłość ku Krzyżowi napełniała św. Franciszka pragnieniem przebycia w Chinach ostatnich dni życia swego wśród cierpień, ażeby zginąć tam jako męczennik za Chrystusa. Podczas tej apostolskiej pracy odmawiał sobie nawet najniewinniejszych rozrywek i odpoczynku, a prowadził żywot pełen umartwiań się i pokuty, ażeby zadośćuczynić za grzechy własne i bliźnich. Pragnął zawsze większej pracy i większych cierpień. — O Boski Zbawicielu, natchnij mnie miłością do cierpień, ażebym stał się Tobie podobnym!